Zobacz

Uznani za zmarłych, nagle ożywają. Czym jest syndrom Łazarza?

Kościół rozważał w czasie wczorajszej liturgii perykopę o Łazarzu, przyjacielu Jezusa, którego Pan wskrzesił kilka dni po śmierci. Do perykopy tej nawiązuje nazwa jednego z najbardziej tajemniczych zjawisk opisanych przez medycynę – „syndromu Łazarza”.

1 min czytania
Fot. Pixabay.com - Stefan_Schranz
Fot. Pixabay.com - Stefan_Schranz
Kościół rozważał w czasie wczorajszej liturgii perykopę o Łazarzu, przyjacielu Jezusa, którego Pan wskrzesił kilka dni po śmierci. Do perykopy tej nawiązuje nazwa jednego z najbardziej tajemniczych zjawisk opisanych przez medycynę – „syndromu Łazarza”.

Syndrom ten, nazywany też autoresustytacją, jest niezwykle rzadkim zjawiskiem, w ramach którego dochodzi do samoistnego przywrócenia oddechu i krążenia u osób uznanych już za zmarłe, których reanimację uznano za nieudaną.

Naukowcy wciąż starają się poznać przyczyny tego zjawiska. W Polsce jednym z najbardziej znanych przypadków jest historia Janiny Kołkiewicz. 91-letnia kobieta została uznana za zmarłą. Jej zgon potwierdziła doświadczona lekarka, stwierdzając brak czynności życiowych. Kilkanaście godzin później jednak pracownik kostnicy odkrył, że kobieta otworzyła oczy i poruszała ręką. Po ponownym badaniu stwierdzono, że nie wymaga nawet hospitalizacji i wróciła do domu.

Warto zaznaczyć, że „syndrom Łazarza” to inne zjawisko niż „odruch Łazarza”, w ramach którego ciało wykonuje ruch po stwierdzeniu śmierci mózgu.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej