USA

Wojnę w Iranie wywołali chrześcijańscy syjoniści? Trump o rozmowie z Hegsethem

Prezydent USA Donald Trump zdradził, że jednym z pierwszych doradców, którzy zaproponowali mu zaatakowanie Iranu, był szef Pentagonu Pete Hegseth. Sekretarz wojny jest członkiem ewangelicznego zboru, którego pastor głosi tzw. chrześcijański syjonizm.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (MIRROR NOW)
Fot. screenshot - YouTube (MIRROR NOW)
Prezydent USA Donald Trump zdradził, że jednym z pierwszych doradców, którzy zaproponowali mu zaatakowanie Iranu, był szef Pentagonu Pete Hegseth. Sekretarz wojny jest członkiem ewangelicznego zboru, którego pastor głosi tzw. chrześcijański syjonizm.

O rozmowie z sekretarzem wojny prezydent USA mówił w czasie wtorkowej konferencji prasowej.

- „Zadzwoniłem do Pete’a i powiedziałem: Porozmawiajmy. Mamy problem na Bliskim Wschodzie. Mamy kraj znany jako Iran, który od 47 lat jest po prostu źródłem terroru i jest bardzo bliski posiadania broni jądrowej

- mówił.

- „Pete, wydaje mi się, że to ty jako pierwszy zabrałeś głos i powiedziałeś: Zróbmy to

- zwrócił się do szefa Pentagonu.

Sam Pete Hegseth nie ukrywa, że jest wyznawcą chrześcijańskiego syjonizmu. To obecna we wspólnotach protestanckich herezja, wedle której powstanie Izraela po II wojnie światowej było wydarzeniem eschatologicznym, koniecznym do realizacji biblijnych proroctw i powtórnego przyjścia Chrystusa na ziemię. Wedle wyznawców tej herezji, wspieranie ekspansji Izraela przyspiesza Paruzję.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej