Unia Europejska

„Zemsta” za Romanowskiego. Ambasador Węgier bez zaproszenia na inaugurację polskiej prezydencji

Polska oficjalnie przejmie dziś od Węgier prezydencję w Radzie UE. Przy tej okazji nie dojdzie jednak do zwyczajowego spotkania premierów kończącego i rozpoczynające prezydencję państwa. Co więcej, MSZ poinformował, że na uroczystości niemile widziany jest węgierski ambasador.

1 min czytania
fot. yt/campus polska przyszłości/screen
fot. yt/campus polska przyszłości/screen
Polska oficjalnie przejmie dziś od Węgier prezydencję w Radzie UE. Przy tej okazji nie dojdzie jednak do zwyczajowego spotkania premierów kończącego i rozpoczynające prezydencję państwa. Co więcej, MSZ poinformował, że na uroczystości niemile widziany jest węgierski ambasador.

Informując wczoraj o szczegółach dzisiejszych uroczystości, w czasie których Polska przejmie od Węgier prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, wiceminister ds. europejskich Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przekazała na antenie Polsat News, że nie będzie spotkania premiera Donalda Tuska z premierem Węgier Viktorem Orbanem. W uroczystości miał wziąć za to udział ambasador Węgier. Dziś rano jednak portal polsatnews.pl poinformował, że węgierski ambasador nie otrzymał zaproszenia.

- „Potwierdzamy, iż w związku z niedawnymi działaniami Budapesztu, nie przewidujemy udziału Ambasadora Węgier w gali otwarcia”

- potwierdził Departament Informacji MSZ.

Nie wiadomo, czy w inauguracji polskiej prezydencji udział weźmie niższy rangą przedstawiciel Węgier.

Brak zaproszenia ambasadora ma być reakcją na udzielenie azylu politycznego posłowi Marcinowi Romanowskiemu przez władze Węgier.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej