Rodzina

Australii nie stać na niepełnosprawnych?

Senator Ron Boswell oskarżył autorów dokumentu o propagowanie w ten sposób doktryny „charakterystycznej dla reżimu hitlerowskiego” i „rewizję założeń eugenicznych”, które dla hitlerowców miały na celu udoskonalenie rasy aryjskiej poprzez usuwanie podludzi. Senator dodał, iż dokument wskazuje, że „niektóre istoty ludzkie są warte więcej niż inne” i pozwala organizacjom pro-aborcyjnym „decydować, kto zasługuje na życie”.

1 min czytania
Australii nie stać na niepełnosprawnych?
Australii nie stać na niepełnosprawnych?

Australijski Senat opublikował raport, w którym wzywa do finansowania aborcji dzieci zdiagnozowanych jako niepełnosprawne. Jeden z senatorów porównuje ten pomysł do praktyk III Rzeszy.

Raport wyjaśnia, że lepiej dokonać aborcji dziecka, które może być niepełnosprawne, gdyż wychowywanie go jest bardzo kosztowne. Tak kosztowne, że w trosce o portfele australijskich podatników zachęca się w dokumencie do aborcji nawet w trzecim trymestrze ciąży (kiedy dziecko jest już zdolne do przeżycia). A wszystko dzieje się w kraju, gdzie materialny poziom życia obywateli należy do najwyższych na świecie.

Senator Ron Boswell oskarżył autorów dokumentu o propagowanie w ten sposób doktryny „charakterystycznej dla reżimu hitlerowskiego” i „rewizję założeń eugenicznych”, które dla hitlerowców miały na celu udoskonalenie rasy aryjskiej poprzez usuwanie podludzi. Senator dodał, iż dokument wskazuje, że „niektóre istoty ludzkie są warte więcej niż inne” i pozwala organizacjom pro-aborcyjnym „decydować, kto zasługuje na życie”.

Początkowo raport był przedstawiony przez organizację pro-aborcyjną i znalazł wsparie wśród 41 deputowanych. Grupa ta chce, by państwo płaciło kobietom chcącym usunąć dziecko zdiagnozowane jako niepełnosprawne, zaoszczędzając w ten sposób 180 tys. dolarów rocznie. Raport ten stał się mimo wszystko obiektem pewnej niezgody wśród sygnatariuszy. Siedmiu z 41 ostatecznie się nie zgodziło, aby ich nazwiska, jako rekomendujących, pojawiły się w dokumencie.

MaRo

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej