Do sądu dyscyplinarnego wpłynęły wnioski z kolejnymi zarzutami wobec sędziów Waldemara Żurka i Pawła Juszczyszyna. Sędzia Juszczyszyna miał m.in. jeździć samochodem z prędkością 101 km/h w terenie zabudowanym.
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych zarzuca olsztyńskiemu sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi przekroczenie uprawnień o znamionach przestępstwa nadużycia władzy przez funkcjonariusza publicznego. Miał on bez podstawy prawnej wydać postanowienie, w którym przyznał sobie kompetencje do oceny legalności wyboru członków KRS oraz prawidłowości powoływania sędziów przez prezydenta. Ponadto zarzuca się sędziemu jazdę samochodem z prędkością 101 km/h w terenie zabudowanym.
Zarzut postawiony krakowskiemu sędziemu Waldemarowi Żurkowi dotyczy „niezłożenia deklaracji w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych oraz niewpłacenia podatku od transakcji kupna ciągnika marki John Deere”.
kak/PAP
Komentarze
2 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Zarzuty są nic nie warte. Tyle razy zarzucano Morawieckiemu kłamstwo. Sasinowi niegospodarność, Emilewicz że nie miała licencji, Szumowskiemu szemrane biznesy a Antoniemu że zżarł parówki (koronny dowód na zamach). I co? Ano nic...
Zarzuty dla sędziów Juszczyszyna i Żurka? ----- Nawalny też ma zarzuty. A i nawet Aung San Suu Kyi też ma zarzuty. Cóż chyba nawet Żołnierze Wyklęci mieli zarzuty. PiS się pięknie wpisuje w zarzutozjebstwo. A co z tego wychodzi? Wychodzi Komenda, któremu postawienie zarzutów wymusił Kaczyński, w swej strategicznej braterskiej genialności. HWWD PiSdzielcy.