Jak już dziś informowaliśmy, prokuratura skierowała wniosek o areszt wobec Wojciecha B., który usłyszał dziś zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy policji w czasie protestu tzw. strajku kobiet. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia tego wniosku jednak nie uwzględnił.
Sędzia Michał Kowalski z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia nie uwzględnił wniosku prokuratora o tymczasowy areszt wobec Wojciecha B. Chociaż sędzia przyznał, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych podejrzanemu czynów, to w jego ocenie nie zachodzi ryzyko matactwa czy ucieczki.
Wojciech B. usłyszał zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy policji oraz kierowania w stosunku do nich gróźb, chcąc tym zmusić ich do zaniechania wykonywanych czynności. Do zdarzenia doszło 29 stycznia, kiedy w czasie protestu tzw. strajku kobiet mężczyzna kierując busem miał zjechać na chodnik i najechać na interweniujących policjantów. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
kak/PAP
Komentarze
8 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Przepraszam, nie zauważyłem : )
Najechał? Zabił kogoś, poturbował, są jakieś skargi? opyt dlaczego miały być areszt, wytłumacz proszę.
"Uczestnik SK najechał na policjantów. Nie trafi do aresztu"; od razu areszt. Najechanie było POkojowe!!!!!!! Wydający decyzje nie był choojem - lecz sędzią.......
Podajcie nazwiska tych gów.en, których nazywacie kastą bo gdy przyjdzie czas musimy wiedzieć czyje miejsce jest w szambie
może mu i grozi, ale on niewinny jest bardzo. POczekamy - może mu się rozrusznik zaciął albo sięgał po kokakolę. Kasta uniewinni, tylko ameba myśli inaczej.
Jeśli znamy dobrze polskie sądy to wynik sprawy był do przewidzenia !
j.w.
🎶Autobusem w piękny rejs...🎵🎵