Redaktor naczelny portalu PCh24.pl i magazynu „Polonia Christiana”, Krystian Kratiuk, komentując wczorajszą profanację figury Chrystusa w Warszawie, mówi wprost: „To jest wojna!”. Tęczowa flaga, podkreśla, to nie symbol tolerancji, ale symbol wypowiedzianej chrześcijańskiej cywilizacji wojny.
- „Czas powtórzyć po raz kolejny to, czego wielu nie chce do siebie dopuścić. TO JEST WOJNA! Tęczowa flaga nie jest żadnym symbolem tolerancji, ale jest symbolem wojny wymierzonej kulturze chrześcijańskiej i resztkom chrześcijańskiej cywilizacji. Ten straszliwy obrazek flagi wetkniętej w pomnik umęczonego Zbawiciela sprzed kościoła Świętego Krzyża, jak również obraz sprzed roku, kiedy to aktywiści LGBT wpisali tęczę w aureolę Matki Bożej udowadnia tę oczywistość po raz kolejny” – pisze publicysta.
Krystian Kratiuk zwraca uwagę, że chrześcijanie w Polsce są właśnie obiektem napadu, w którym finansowane i wspierane przez świat Zachodu ideologie chcą zniszczyć w Polsce wszystko, co jest w niej jeszcze chrześcijańskie.
Dlatego Krystian Kratiuk apeluje do władz świeckich i hierarchii kościelnej o zdecydowaną reakcję, a do wszystkich katolików zwraca się z prośbą o modlitwę wynagradzającą za wczorajsze bluźnierstwo i profanację w Warszawie.
- „Módlmy się też o jak najszerszą świadomość, że oto na naszych oczach toczy się wojna symboliczna przeciw naszej kulturze. Nie będzie kompromisu – wygrać może tylko jedna strona. My, albo oni” – kończy swój tekst.
kak/PCh24.pl
Komentarze
1 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Współcześni "waleczni chrześcijanie" chcą być jak Krzyżowcy, którzy ogniem i mieczem zwalczali innowierców, wbrew temu czego nauczał Jezus. Jezus pragnął pozyskiwać dusze do "nieba", nie poprzez wymuszanie, zwalczanie , straszenie i szantażowanie, ale przez okazywanie miłości bliźniemu. Takie wojownicze podejście do chrystianizacji9 społeczeństwa to jest prosta droga do podziału społeczeństwa, to okazja do grzechu pychy i windowanie wzajemnej nienawiści. Jezus będąc na ziemi był świadomy, że nie wszyscy ludzie dadzą się zbawić, ale trzeba walczyć o nich do samego końca. Walczyć to nie znaczy zmuszać siłą, ale przekonując i dając przykład własnym postępowaniem, mającym na celu okazanie, że takie życie jest lepsze. Matka Boża chciała przebaczyć nawet Judaszowi i stało by się to gdyby Judasz tak szybko się nie powiesił. A jak z tą walka o zbawienie naszych dusz odbywa się teraz u nas. Poprzez izolowanie , wyszydzanie i ośmieszanie tych, których my uważamy za grzesznych. Czy były komuch nie ma szans być zbawionym, czy człowiek, który ma inną orientację seksualna, a nie korzysta z tego fizycznie nie ma szans być zbawionym, czy nawet zwykły morderca skruszony i błagający Boga o przebaczenie nie ma szans być zbawiony? Oni mają wszyscy szansę, ale jak będą tak skutecznie zwalczani przez tych walczących zapaleńców to może być różnie, a nawet odwrotnie do zamiaru. Bądźmy miłosierni w stosunku do siebie i to wystarczy by ludzie stali się kandydatami na świętych. Nie bądźmy gorliwymi krzyżowcami, bo sami staniemy się pyszałkami nie zasługującymi na zbawienie. Nie bójmy się tego , że staniemy się śmieszni, Wyrzekamy się szatana na chrzście, ale w niego nie wierzymy, że jest on na co dzień z nami, przy naszym uchu.