Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Beno
23.01.2021, 12:16
Tak łatwo można skrzywdzić drugiego człowieka, a nawet całą rodzinę, tym bardziej, że to nie "ofiara" - o ile taka w ogóle jest - go oskarża. Nie sądźcie (przynajmniej nie sądźcie bez dowodów), abyście nie byli sądzeni.
Natalja Siwiec
14.01.2021, 07:39
A jak się czuje jego osobisty kucharz?
JANKO
14.01.2021, 06:33
Umarł.
Po 11 ...
13.01.2021, 21:25
Wałęsa był konfidentem SB. A Popiełuszko był wpadką przy pracy, wtopą SB. Tak w nawiązaniu do teraz, trochę za bardzo Go spałowali.
Prawda
13.01.2021, 21:01
Dlaczego Bolek Wałesa nie został Zamordowany przez SB ====Popieuszko tylko mówił o == Miłości Sprawiedliwości i został zamordowany przez SB ===
Alojzy Cedzidło
13.01.2021, 20:29
No i co Alojzy ( mówię do siebie ) .Posłuchali " komentatory " ? Tańcza nie na grobie . Na trumnie tańczą . A można bylo " tańczyć wcześniej . Nie na trumnie . Poczekajcie trochę . Po pogrzebie . Zaproście do tańca , tych co jeszcze żyją , i maja za skórą " zasługi " w " uciszeniu" kś. Popiełuszko ., dziś słusznie postawionego na ołtarzu..
Po 11 ...
13.01.2021, 19:52
Feralnej nocy gdy porwano, a potem zamordowano księdza Popiełuszkę, Waldemar Chrostowski jechał razem z nim. Trzej funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa: Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Grzegorz Pękala, przebrani w mundury milicjantów, zatrzymali późnym wieczorem samochód, którym jechali z Bydgoszczy do Warszawy. Popiełuszkę załadowali do bagażnika, a skutego kajdankami Chrostowskiego umieścili w szoferce, i ruszyli w stronę Warszawy. Chrostowskiemu w pewnym momencie "udało się" otworzyć drzwi podczas jazdy i wyskoczyć z samochodu. No i tak im uciekł:)) A podczas upadku kajdanki się ... otworzyły. SBcy nawet go nie gonili :)) Należy dodać, że Chrostowski figurował w aktach SB pod pseudonimem „Desperat”.
Agnieszka
13.01.2021, 19:40
Modlitwa za tą upadła duszę ok, ale bez przesady z tą czcią dla łajdaka, który umknął sprawiedliwości, bo od ogłoszenia prawdy o jego współudziale w inwigilacji, prześladowaniu i porwaniu, zabójstwie błogosławionego Księdza Jerzego ochroniła go zmowa funkcjonariuszy SB z ich agentami - również tymi w sutannach.
skuter
13.01.2021, 18:27
Cześć jego pamięci . Spoczywaj w pokoju
Mirek
13.01.2021, 18:09
A lewactwo jak szczekało tak dalej szczeka . Dziwię się tylko że na tym forum moderator nie ingeruje w tak świńskie teksty . Tylko jest taki problem że jeżeli nie postawimy tamy lewactwu to będzie tak jak teraz w Stanach Zjednoczonych .
Anonim
13.01.2021, 17:46
Popiełuszko popełnij samobójstwo przez za częste kłapanie dziobem...
Bianka
13.01.2021, 17:45
... ks.Alfonsa Popiełuszki. Imię Jerzy przybrał chyba po wstąpieniu do semi.
Bianka
13.01.2021, 17:43
Też gdzieś słyszałam, że był zamieszany w śmierć ks.Alfonsa.
Agnieszka
13.01.2021, 17:03
Co wy za bzdury wypisujecie. Facet współpracował z SB, więc był zamieszany w śmierć księdza Jerzego. Posłuchajcie rodziny księdza jak się po jego śmierci bogacił na sprzedawaniu zdjęć zmaltretowanego ciała księdza Jerzego, które rodzina zrobiła w kostnicy czy jak przywłaszczył sobie samochód Księdza. Ksiądz Jerzy przed śmiercią zorientował się, że ten łajdak go inwigiluje i chciał się go pozbyć ze swojego otoczenia, to Księdzu szantaż moralny SB zorganizowało i uwiarygodnienie dla Chrostowskiego czyli spalili mu mieszkanie, żeby jako prześladowanym Ksiądz Jerzy musiał się zajął i do siebie przygarnąć na własną zgubę. Przed spaleniem Chrostowski wyniósł jednak ze swojego mieszkania telewizor, bo aż tak "dla sprawy" poświęcać się nie chciał. Obstawę z Bydgoszczy też na rogatkach miasta odesłał, że SB-cy mieli wolną rękę do przejęcia księdza. A ta ucieczka Chrostowskiego z samochodu porywaczy, to był pic na wodę, bo jak dwóch kaskaderów próbowało powtórzyć ucieczkę z samochodu jadącego wolniej niż w czasie porwania, to się połamali, gdy Chrostowskiemu nic się nie stało przy większej prędkości. Ubolski kłamczuch powinien siedzieć za udział w zamordowaniu księdza a robił za bohatera i tylko zwiał jak zobaczył na ulicy tych, co domyślili się kim był naprawdę, np. przyjaciela księdza Jerzego czyli księdza Małkowskiego albo jego rodzinę. Warto pomodlić się za tego łajdaka, żeby w piekle nie wylądował, gdzie miejsce dla takich. A WY NIE KŁAMCIE BEZCZELNIE jak Żaryn, co chyba idiotę udaje!!!
Alojzy Cedzidło
13.01.2021, 16:33
A niby jaki komentarz ? Dziś można tylko powtórzyć zamieszczoną na końcu wiadomości modlitwę .WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE
Komentarze
15 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Tak łatwo można skrzywdzić drugiego człowieka, a nawet całą rodzinę, tym bardziej, że to nie "ofiara" - o ile taka w ogóle jest - go oskarża. Nie sądźcie (przynajmniej nie sądźcie bez dowodów), abyście nie byli sądzeni.
A jak się czuje jego osobisty kucharz?
Umarł.
Wałęsa był konfidentem SB. A Popiełuszko był wpadką przy pracy, wtopą SB. Tak w nawiązaniu do teraz, trochę za bardzo Go spałowali.
Dlaczego Bolek Wałesa nie został Zamordowany przez SB ====Popieuszko tylko mówił o == Miłości Sprawiedliwości i został zamordowany przez SB ===
No i co Alojzy ( mówię do siebie ) .Posłuchali " komentatory " ? Tańcza nie na grobie . Na trumnie tańczą . A można bylo " tańczyć wcześniej . Nie na trumnie . Poczekajcie trochę . Po pogrzebie . Zaproście do tańca , tych co jeszcze żyją , i maja za skórą " zasługi " w " uciszeniu" kś. Popiełuszko ., dziś słusznie postawionego na ołtarzu..
Feralnej nocy gdy porwano, a potem zamordowano księdza Popiełuszkę, Waldemar Chrostowski jechał razem z nim. Trzej funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa: Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Grzegorz Pękala, przebrani w mundury milicjantów, zatrzymali późnym wieczorem samochód, którym jechali z Bydgoszczy do Warszawy. Popiełuszkę załadowali do bagażnika, a skutego kajdankami Chrostowskiego umieścili w szoferce, i ruszyli w stronę Warszawy. Chrostowskiemu w pewnym momencie "udało się" otworzyć drzwi podczas jazdy i wyskoczyć z samochodu. No i tak im uciekł:)) A podczas upadku kajdanki się ... otworzyły. SBcy nawet go nie gonili :)) Należy dodać, że Chrostowski figurował w aktach SB pod pseudonimem „Desperat”.
Modlitwa za tą upadła duszę ok, ale bez przesady z tą czcią dla łajdaka, który umknął sprawiedliwości, bo od ogłoszenia prawdy o jego współudziale w inwigilacji, prześladowaniu i porwaniu, zabójstwie błogosławionego Księdza Jerzego ochroniła go zmowa funkcjonariuszy SB z ich agentami - również tymi w sutannach.
Cześć jego pamięci . Spoczywaj w pokoju
A lewactwo jak szczekało tak dalej szczeka . Dziwię się tylko że na tym forum moderator nie ingeruje w tak świńskie teksty . Tylko jest taki problem że jeżeli nie postawimy tamy lewactwu to będzie tak jak teraz w Stanach Zjednoczonych .
Popiełuszko popełnij samobójstwo przez za częste kłapanie dziobem...
... ks.Alfonsa Popiełuszki. Imię Jerzy przybrał chyba po wstąpieniu do semi.
Też gdzieś słyszałam, że był zamieszany w śmierć ks.Alfonsa.
Co wy za bzdury wypisujecie. Facet współpracował z SB, więc był zamieszany w śmierć księdza Jerzego. Posłuchajcie rodziny księdza jak się po jego śmierci bogacił na sprzedawaniu zdjęć zmaltretowanego ciała księdza Jerzego, które rodzina zrobiła w kostnicy czy jak przywłaszczył sobie samochód Księdza. Ksiądz Jerzy przed śmiercią zorientował się, że ten łajdak go inwigiluje i chciał się go pozbyć ze swojego otoczenia, to Księdzu szantaż moralny SB zorganizowało i uwiarygodnienie dla Chrostowskiego czyli spalili mu mieszkanie, żeby jako prześladowanym Ksiądz Jerzy musiał się zajął i do siebie przygarnąć na własną zgubę. Przed spaleniem Chrostowski wyniósł jednak ze swojego mieszkania telewizor, bo aż tak "dla sprawy" poświęcać się nie chciał. Obstawę z Bydgoszczy też na rogatkach miasta odesłał, że SB-cy mieli wolną rękę do przejęcia księdza. A ta ucieczka Chrostowskiego z samochodu porywaczy, to był pic na wodę, bo jak dwóch kaskaderów próbowało powtórzyć ucieczkę z samochodu jadącego wolniej niż w czasie porwania, to się połamali, gdy Chrostowskiemu nic się nie stało przy większej prędkości. Ubolski kłamczuch powinien siedzieć za udział w zamordowaniu księdza a robił za bohatera i tylko zwiał jak zobaczył na ulicy tych, co domyślili się kim był naprawdę, np. przyjaciela księdza Jerzego czyli księdza Małkowskiego albo jego rodzinę. Warto pomodlić się za tego łajdaka, żeby w piekle nie wylądował, gdzie miejsce dla takich. A WY NIE KŁAMCIE BEZCZELNIE jak Żaryn, co chyba idiotę udaje!!!
A niby jaki komentarz ? Dziś można tylko powtórzyć zamieszczoną na końcu wiadomości modlitwę .WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE