Mądrości celebrytów

Widocznie SB nie odprowadzało od niego składek…

Joanna Damięcka, żona Macieja Damięckiego, postanowiła poskarżyć się na niską aktorską emeryturę swojego męża.

1 min czytania
Fot. Paweł Matyka via wikipedia cc by sa 4.0
Fot. Paweł Matyka via wikipedia cc by sa 4.0

Joanna Damięcka, żona Macieja Damięckiego, postanowiła poskarżyć się na niską aktorską emeryturę swojego męża.

„W teatrach były bardzo niskie uposażenia, a co za tym idzie, składki też były bardzo niskie. Do podstawowej pensji dodawało się pieniądze za spektakle ekstra, ale z tego, co pamiętam, wynagrodzenie za nie, nie było oskładkowane” – opowiadała Plejadzie Joanna Damięcka, która podobnie jak jej mąż parała się aktorstwem.

„Kiedyś aktorzy jedyne, co mogli zrobić, to odłożyć pieniądze, które zarobili, ale wtedy nie każdy tak myślał” – wspomina Damięcka.

„Tak naprawdę, to nie wiem, co mój mąż powinien był zrobić, żeby mieć większą emeryturę, zważywszy na to, że miał 7 lat, gdy zaczynał. Właściwie 70 lat uprawia ten zawód. Ta emerytura nie jest satysfakcjonująca, to jedynie niewielki dodatek” – żali się żona Damięckiego i dodaje: „Artyści pracujący przez wiele lat nie mają zapewnionego żadnego sposobu odłożenia pieniędzy na emeryturę”.

Maciej Damięcki może mówić o podwójnym pechu, bo wydaje się, że o odprowadzanie za niego składek emerytalnych nie zadbała również Służba Bezpieczeństwa, z którą aktor przez 16 lat współpracował.

 

ren/plejada.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej