Niemiecka prasa: Nobel dla Tokarczuk-chodzi o politykę
Lewicowa niemiecka "Süddeutsche Zeitung" nie ma wątpliwości, że nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk ma bardzo czytelny podtekst polityczny.
Kategoria
Podkategoria: Antypolonizm
Lewicowa niemiecka "Süddeutsche Zeitung" nie ma wątpliwości, że nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk ma bardzo czytelny podtekst polityczny.
Magazyn "Politico" rozsiewa antypolską propagandę. Na tydzień przed wyborami parlamentarnymi ten liberalny tytuł twierdzi, jakoby Polacy... nie lubili Ukraińców i byli ksenofobami, a to wszystko z winy PiS!
W Berlinie, opodal Bramy Bandenburskiej rozpoczął działalność Instytut Pileckiego. Inauguracja nie obyła się bez najwyższych władz RP. Na jego temat wypowiedział się we wpisie o pozytywnym wydźwięku niemiecki historyk Jochen Boehler. Niedługo później pod jego wpisem pojawił się komentarz prof. Granowskiego, za sprawą którego w światowej przestrzeni publicznej pojawił się mit o rzekomym "wymordowaniu przez Polaków 200 tysięcy Żydów"
Na portalu OKO.press ukazał się materiał zatytułowany "IPN trwale uszkadza polską świadomość historyczną. Należy go po prostu zamknąć", w którym prof. Jan Grabowski zarzuca Instytutowi Pamięci Narodowej manipulowanie historią i postuluje jego likwidację.
Reduta Dobrego Imienia wygrywa kolejny proces z niemiecko – szwajcarskim koncernem Ringier Axel Springer. Reduta prowadziła proces p. Janusza Fatygi, działacza antykomunistycznej opozycji, internowanego w czasach PRL. 13 września 2019 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zobowiązał pozwanego – Wydawcę Fakt.pl do opublikowania na swojej stronie internetowej przeprosin za naruszenie dóbr osobistych oraz zapłatę zadośćuczynienia.
Jak informuje Wirtualna Polska w trakcie pokazu czeskiej ekranizacji książki „Malowany Ptak” Jerzego Kosińskiego na Festiwalu Filmowym w Wenecji widownia tłumnie wychodziła z kina.
W warszawski Sądzie Rejonowym ma miejsce sprawa przeciwko historyk dr. hab. Alinie Całej, która została pozwana przez historyka prof. Marka Jana Chodakiewicza. Powód? Dr Cała nazwała prof. Chodakiewicza antysemitą. Wcześniej Adam Michnik porównał książkę wybitnego naukowca do publikacji Hitlera, a paszkwile Jana Tomasz Grossa do dzieł Adama Mickiewicza.
Rozsądny głos z Izraela - w niemieckich mediach. Na socjalistycznym niemieckim portalu ,,Neues Deutschland'' opublikowano ważny artykuł Żyda, posła do Knesetu. Uri Awneri, urodzony w 1923 roku w Niemczech jako Helmut Ostermann, wyjaśnia w nim, jak skrajnie fałszywe są dziś izraelskie przekonania o Holokauście i jego rzeczywistych sprawcach. W Izraelu uczy się, że było to dzieło niemiecko-polskie, podczas gdy naprawdę Hitler chciał wymordować Słowian tak samo, jak Żydów, pisze Awneri.
Kolejny, skandaliczny przykład antypolonizmu w wykonaniu niemieckich dziennikarzy. Niemiecka korespondentka w Warszawie, Gabriele Lesser, napisała na swoim twitterze, że Polacy po drugiej wojnie światowej zamordowali tysiące Żydów.
"Wyborcze zwycięstwo PiS w 2019 to pośmiertne zwycięstwo Dmowskiego"-pisze Jan Tomasz Gross w najnowszym Newsweeku.
"The Jerusalem Post" nie ustale w szkalowaniu Polaków. Gazeta opublikowała artykuł na temat ośrodków spa w Chorwacji. Przy tej napomknięto o Ustaszach i ich zbrodniach, ale zarazem... napisano o "polskich obozach śmierci". Do sprostowania tego ohydnego kłamstwa wezwał Żydów ambasador Polski w Izraelu Marek Magierowski.
"Czego innego można oczekiwać od Polski oraz jej wrodzonego antysemityzmu!"- stwierdziła Nathalie Goulet, francuska senator, kandydatka na europosła oraz polityk centrowej Unii Demokratów i Niezależnych (UDI).
Leszek Miller, były premier i kandydat Koalicji Europejskiej do PE, kolejny raz obraził Polaków. Dając wyraz swojemu ojkofobicznemu przekonaniu o "zaściankowości" naszego narodu uznał, że musimy - uwaga - "dorosnąć" do zgody na homoadopcję.
- Mamy do czynienia z hucpą, z kłamstwem, z propagandą, ale na pewno nie z wynikami rzetelnych badań naukowych. Tutaj posługiwanie się tytułami profesorów przez osoby wypowiadające te rzekome ustalenia, to jest kompromitujące dla tytułu profesora - mówił Witold Gadowski, odnosząc się listu, który był reakcją na wypowiedzi profesora Pawła Śpiewaka, których udzielił dla czeskiego tygodnika ''Echo''.
Można startować z list Koalicji Europejskiej, ale "europejskim" to jeszcze nie czyni. Stare, dobre czasy komunistyczne przypomniały się chyba Leszkowi Millerowi. Na antenie "Trójki" Polskiego Radia ten były aparatczyk sowieckiego reżimu gniotącego Polskę przyznał rację Leszkowi Jażdżewskiemu.