Gospodarka głupcze
Już w 2021 roku gospodarka powróci na ścieżkę rozwoju – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W ich ocenie niektóre branże mogą potrzebować więcej czasu na wyjście z kryzysu jak np. hotelarstwo lub turystyka. Otworzono już 75% gospodarek światowych, co jest dobrym prognostykiem.„Zamknięcie się gospodarek przyniosło największą recesję od czasów +wielkiego kryzysu+ lat 30. XX wieku” – zaznaczyli analitycy. Dodają, że sytuacja jest dynamiczna i nie wiadomo które z państw jako pierwsze „staną gospodarczo na nogi”.W analizie czytamy: „Po otwarciu gospodarek wzrost aktywności jest nierównomierny (…)Stłumiony popyt prowadzi do wzrostu wydatków w niektórych sektorach, np. handlu detalicznym, natomiast sektory wymagające kontaktu między ludźmi, takie jak hotelarstwo, podróże, turystyka, pozostają i mogą nadal pozostawać przez dłuższy czas w depresji. Kraje uzależnione gospodarczo od takich sektorów będą odczuwały dotkliwiej skutki kryzysu".Wedle przewidywań MFW głębsza depresja