Dowódca Sił Powietrznych Niemiec: NATO musi z wyprzedzeniem przygotować się do użycia broni jądrowej
„NATO musi z wyprzedzeniem przygotować się do użycia broni jądrowej” – powiedział gen. Ingo Gerhartz, dowódca Sił Powietrznych Niemiec.
Kategoria
Podkategoria: NATO
„NATO musi z wyprzedzeniem przygotować się do użycia broni jądrowej” – powiedział gen. Ingo Gerhartz, dowódca Sił Powietrznych Niemiec.
Rzymski senator Marek Porcjusz Katon każde przemówienie kończył słowami: – Ceterum censeo Karthaginem esse delendam (– A poza tym sądzę, że Kartaginę trzeba zniszczyć). W podobnym tonie po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem wypowiedział się minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow.
W Brukseli trwa spotkanie ministrów obrony państw NATO, w czasie którego omawiają oni m.in. wsparcie dla Ukrainy. Przed rozpoczęciem drugiego dnia obrad głos zabrał sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg, który oświadczył, że sojusznicy są przygotowani na długotrwały konflikt i długofalową pomoc.
W Brukseli rozpoczęła się dziś dwudniowa narada ministrów obrony krajów NATO, która jest bezpośrednim przygotowaniem do szczytu Sojuszu w Madrycie. Przed rozpoczęciem obrad odbyło się zorganizowane przez Stany Zjednoczone spotkanie „grupy kontaktowej” zawiązanej w kwietniu, w celu koordynacji działań 40 państw wspierających Ukrainę bronią i sprzętem wojskowym.
Jak stwierdził były dowódca sił NATO w Europie generał Wesley Clark, tylko interwencja NATO jest w stanie zatrzymać agresję Rosji na Ukrainę. Komentując obecny konflikt na Ukrainie przywołał on wojnę w Bośni, gdzie dopiero zbrojna interwencja wojsk NATO powstrzymała trwającą tam wojnę.
Prezydent Finlandii Sauli Niinisto poinformował, że stanowisko Turcji opóźniło przystąpienie Finlandii i Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Na najbliższym szczycie NATO w Madrycie nie uda się jeszcze świętować rozszerzenia Sojuszu.
Rosyjskie MSZ przekazało, że reakcja Rosji na wzmocnienie sił NATO w Polsce będzie "proporcjonalna".
Okręty Sojuszu Północnoatlantyckiego opanowały region Morza Bałtyckiego w ramach manewrów Baltops 22.
Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau spotkał się dziś w Stambule ze swoimi odpowiednikami z Turcji i Rumunii, aby rozmawiać m.in. o rozszerzeniu NATO o Szwecję i Finlandię. Turcja sprzeciwia się dołączeniu tych dwóch państw do Sojuszu, oskarżają je o wspieranie kurdyjskich bojowników.
Jak czytamy w środowym wydaniu niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", Putin na początku agresji Rosji na Ukrainę „postawił Sojusz w trudnej sytuacji”. W efekcie doprowadziło to do otwartego stanowiska Polski w sprawie gotowości na rozmieszczenie na terytorium naszego kraju broni jądrowej.
Jak nieoficjalnie podaje portal Polska Times, zapadła już decyzja o ustanowieniu stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, a oficjalna decyzja ma został ogłoszona już wkrótce. Warszawa zabiega o wzmocnienie dotychczasowego kontyngentu wojsk USA o dodatkowych 10.5 tys. żołnierzy.
Lider wspierającej rząd prezydenta Erdogana Partii Narodowego Działania Devlet Bahceli oświadczył, że w przypadku nierozwiązania tureckich obaw związanych z przystąpieniem do NATO Finlandii i Szwecji, władze Turcji wezmą pod uwagę opuszczenie Sojuszu.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy w czasie Forum Ekonomicznego w Davos, prezydent Andrzej Duda odniósł się do polsko-niemieckiego sporu dot. przekazania Polsce czołgów mających zastąpić sprzęt wysłany na Ukrainę. Prezydent przyznał, że „postawa Niemiec to duży zawód”.
Ambasadorzy Finlandii i Szwecji złożyli dziś na ręce sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga wnioski swoich państw o dołączenie do Sojuszu. Teraz zostaną one rozpatrzone przez kraje członkowskie. Agencja Reutera zauważa, że proces akcesyjny trwa zwykle do roku.
Szefowa szwedzkiej dyplomacji podpisała dziś wniosek o przyjęcie do NATO. Ma on trafić do Brukseli razem z wnioskiem Finlandii. Przyjęciu tych dwóch państw wciąż sprzeciwia się jednak Turcja. Wczoraj prezydent tego kraju Recep Erdogan oświadczył, że dyplomaci Szwecji i Finlandii nie mają nawet po co przyjeżdżać w tej sprawie do Ankary.