Dlaczego Europa i Ameryka nie mówią jednym głosem
Relacje między Europą a Stanami Zjednoczonymi coraz częściej przypominają dialog prowadzony w dwóch różnych językach – nawet jeśli formalnie wciąż opiera się on na wspólnych strukturach, takich jak NATO. Najnowsza dyskusja, wywołana m.in. analizą opublikowaną przez Zbigniewa Szczęsnego, pokazuje, że problem nie dotyczy już wyłącznie polityki czy wydatków na obronność. Jego zdaniem źródło konfliktu leży znacznie głębiej – w różnicach kulturowych i mentalnych.