Gnyszka: Dlaczego ojcowie zawsze wyglądają obciachowo?
Wprawne oko wyłowi księdza po cywilu nawet w największym tłumie. Czarne spodnie, wełniany bezrękawnik i nieodłączny skórzany piterek. Znacie ten widok? Ksiądz bez sutanny nigdy nie potrafi ubrać się na czasie. OK, nie dotyczy to eks-księdza Charamsy ;-) Podobnie z ojcami. Choćby nie wiadomo jak się starali, rzucasz okiem i już wiesz, że facet na którego patrzysz, jest ojciem.Brudny samochód w środku i na zewnątrz. Spodnie nie dopasowane do marynarki. Dziurawe swetry. Czupiradło na głowie i podkrążone, niewyspane oczy. Wiecie o kogo chodzi? Tak. O typowego ojca. Zawsze zastanawiałem się dlaczego moi dzieciaci znajomi, tym bardziej ci, którzy dzieci mieli więcej niż jedno, a już na pewno Ci z trójką i więcej, zawsze cierpieli na wyżej opisane dolegliwości. Czy nie da się zadbać o samochód? Czy nie da się wytłumaczyć dzieciom, żeby nie brudziły? Czy nie można wcześniej pójść spać, żeby lepiej wyglądać i być wyspanym?