Świadectwo
Krzysztof Ziemiec nazywany jest przez kolegów „ekspertem od trudnych rozmów”. Nie boi się rozmawiać z ludźmi o najtrudniejszych i najbardziej intymnych wydarzeniach w ich życiu. Nie boi się emocji, nawet tych skrajnych, które powodują, że po policzku płyną łzy. I tak jak szczerze potrafi rozmawiać ze swoimi rozmówcami, tak i szczerze rozmawia z dziennikarzami. O sobie, wartościach, które go ukształtowały, o wierze i rodzinie. W wywiadzie dla magazynu „meLord” wprost mówi o tym, że wartości, które są dla niego najważniejsze, to „Bóg, Honor, Ojczyzna”, oraz to, by być po prostu przyzwoitym człowiekiem. „Trzeba wierzyć, że żyje się dla innych, a nie dla samego siebie. Że są w życiu wartości nadrzędne, których nie należy się wyzbywać za nic w świecie. Że nie wolno zostawić ludzi w potrzebie, a kapitan schodzi ze statku ostatni. I jako dziecko wychowane na baśniach Andersena i Sercu Amicisa czuję, że będąc ojcem i głową rodziny, też zawsze schodzę ze statku ostatni”. Zresztą dał tego wyraz,