Tylko u nas
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Sławne osoby coraz częściej mówią publicznie o swojej wierze czy nawróceniu. Ostatnio głośny był przypadek trenerki fitness, pani Ewy Chodakowskiej, która postanowiła za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku złożyć fanom życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych. Ponieważ było to w wielki piątek, trenerka zamieściła obrazek Chrystusa na krzyżu, obok cytat św. Jana Pawła II, same życzenia skłaniały do refleksji nad prawdziwym znaczeniem święta Zmartwychwstania Pańskiego. Wielu fanom się to nie spodobało. Panie z parasolkami symbolizującymi „czarny protest” na zdjęciu profilowym miały pretensje, że Chodakowska nie stanęła w obronie „praw kobiet”, gdy w Sejmie głosowano nad ustawą antyaborcyjną, inni pisali, że celebrytka robi ze swojego profilu „kazalnicę”. Później pani Chodakowska ujawniła, że otrzymywała pogróżki