Czy zachodnia broń ma być użyta do ataku na Rosję? Scholz pozostaje nieugięty
Kanclerz Olaf Scholz pozostaje nieugięty w sprawie możliwości wykorzystania przez Ukrainę niemieckiej broni do ataku na cele znajdujące się na rosyjskim terytorium.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Kanclerz Olaf Scholz pozostaje nieugięty w sprawie możliwości wykorzystania przez Ukrainę niemieckiej broni do ataku na cele znajdujące się na rosyjskim terytorium.
Według oceny zachodnich służb specjalnych, Ukraina może ponieść "znacznie większe straty terytorialne" do końca 2024 roku, niż miało to miejsce od stycznia. Analitycy przewidują, że Kijów nie będzie w stanie "przejąć inicjatywy" na polu walki w nadchodzącym roku.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do działań polskich Sił Zbrojnych, które w ostatnim czasie wielokrotnie podrywały myśliwce w związku z rosyjskimi działaniami nad Ukrainą. Zdaniem Zełenskiego, Polska powinna zestrzeliwać rosyjskie rakiety zmierzające w kierunku Ukrainy.
Siły morskie Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowały dziś na Telegramie o zniszczeniu trałowca rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Jak donosi Washington Post, Rosjanom udało się po raz pierwszy skutecznie odciąć wojska ukraińska od połączenia satelitarnego ze Starlinkami, których Ukraińcom użyczył kontrowersyjny miliarder Elon Musk.
Mówiąc o coraz trudniejszej sytuacji na odcinku charkowskim, wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk przyznała, że Kijów liczy na wsparcie humanitarne ze strony Polski.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o odwołaniu wszystkich zaplanowanych w najbliższym czasie spotkań międzynarodowych. Decyzja ta została podjęta po naradzie Zełenskiego z najwyższym dowództwem wojskowym na temat sytuacji w obwodzie charkowskim, gdzie trwają intensywne działania sił rosyjskich.
Noc z 14 na 15 maja na okupowanym przez Rosję Krymie była wyjątkowo niespokojna. Według doniesień lokalnych mieszkańców, w kierunku półwyspu wystrzelono co najmniej 20 rakiet, które trafiły w cele na terytorium kontrolowanym przez moskiewskich najeźdźców.
Rząd Estonii poważnie rozważa możliwość wysłania swoich żołnierzy na zachodnią Ukrainę, aby mogli przejąć od ukraińskich wojskowych zadania niezwiązane bezpośrednio z walką na froncie. Taki ruch miałby na celu odciążenie ukraińskich sił i umożliwienie im skupienia się na działaniach bojowych.
Papież Franciszek kolejny raz zaapelował o wymianę jeńców wojennych. Zapewnił też o gotowości Stolicy Apostolskiej, by ułatwić wszelkie działania w tym zakresie, szczególnie gdy chodzi o ciężko chorych i rannych. Ojciec Święty mówił o tym na zakończenie południowego spotkania z wiernymi.
Według analityków z grupy DeepState, Rosja otworzyła nowy front ofensywny w obwodzie charkowskim na północy Ukrainy. Wojska rosyjskie zdołały już zająć kilka miejscowości w tej strategicznie ważnej części kraju.
Ostatniej doby ukraińska armia odparła 24 ataki Rosjan w kierunku awdijiwskim. Niezwykle skuteczne okazały się drony, za pomocą których żołnierze 93. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej efektowanie rozgromili rosyjską piechotę atakującą w pobliżu Awdijiwki.
Siły rosyjskie rozpoczęły nową fazę agresji na Ukrainie. Równo o 5:00 rano olbrzymie formacje rosyjskie ruszyły do szturmu na kierunku Charkowa, pod osłoną czołgów i uderzeń lotnictwa. Równocześnie Rosjanie zaatakowali również na południu, w rejonie Chersonia.
Jak podają media, dwaj pułkownicy z Zarządu Ochrony Państwa, odpowiadającego za bezpieczeństwo prezydenta Zełenskiego, zostali zatrzymani pod zarzutem przygotowywania zamachu na jego życie. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ujawnia, że działali oni na zlecenie rosyjskich służb specjalnych.
W czasie, gdy Ukraińcy świętowali Wielkanoc, Rosjanie brutalnie zaatakowali centrum Charkowa. Nalot na to miasto, będące jednym z kluczowych ośrodków oporu przeciwko rosyjskiej inwazji, to kolejny akt bestialstwa ze strony najeźdźców.