Niemcy
Ja uwielbiam oczywiście te gierki w "wcale nie tak powiedziała", tylko sam w nich udziału brać nie zamierzam. Bo mnie interesuje sens i kontekst tego, co mówi ten czy inny polityk, a nie jakie konkretnie słowa zostały użyte. Czytałem artykuł w Bild-zie i pisząc poprzedni post wiedziałem bardzo dobrze, że z jej ust nie padły słowa "Polska jest winna wojny", ale czy z jej wypowiedzi wynika, że Polska i kraje Bałtyckie są winni, że do wojny doszło - WŁAŚNIE ŻE TAK. Chyba nikt nie będzie zaprzeczał, że Merkel to doświadczony polityk, który waży słowa. I jeżeli ona wymieniła konkretne kraje, z powodu których nie doszło do negocjacji z Rosją, to zrobiła to celowo zdając sobie sprawę z wniosków, które z tej wypowiedzi wynikną. Inaczej by wystarczyło po prostu tych krajów nie wymieniać. I tematu by nie było. A dlaczego te kraje wymieniła? Dokładnie dlatego, że to jest jej punkt widzenia i on jest niezmienny... problemem nie jest Rosja i jej ambicje tylko kraje wschodniej flanki ze swoim "niero