Niebywałe. Putin stawia światu warunek ws. pokoju na Ukrainie
Rosjanie przedstawili nowe warunki pokoju, pod którymi zgodziliby się zaprzestać trwającej od czterech lat zbrodniczej inwazji zbrojnej na Ukrainę.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Rosjanie przedstawili nowe warunki pokoju, pod którymi zgodziliby się zaprzestać trwającej od czterech lat zbrodniczej inwazji zbrojnej na Ukrainę.
W lipcu odwiedziłem Mołdawię — kraj, który wciąż pozostaje na uboczu głównych turystycznych szlaków. Powód wizyty był zawodowy: seria konferencji w stolicy, Kiszyniowie. Między wystąpieniami znalazłem jednak kilka godzin, by poznać miasto z bliska. Większość najważniejszych zabytków i muzeów skupia się w centrum, w promieniu kilkunastu minut spaceru. To wystarczająco, by w krótkim czasie zobaczyć sporo i poczuć klimat miejsca. Na każdym kroku widać tu ślady niedawnej przeszłości — monumentalne gmachy, surowa architektura i symbole dawnych czasów. Na fasadzie Ministerstwa Sprawiedliwości wciąż można dostrzec sierpy i młoty, jakby historia nie chciała jeszcze ustąpić miejsca teraźniejszości.
Kolejne porcje akt śledczych dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina ponownie rozgrzały opinię publiczną na Zachodzie. W mediach społecznościowych i komentarzach publicystycznych pojawiają się sugestie, że cała siatka powiązań finansisty mogła być elementem operacji rosyjskich służb specjalnych, służącej kompromitowaniu wpływowych polityków, biznesmenów i celebrytów.
Brytyjskie dzienniki Daily Mail oraz Daily Telegraph opublikowały artykuły, w których – na podstawie nowo ujawnionych dokumentów ze śledztwa w USA – stawiają hipotezę, że Jeffrey Epstein mógł gromadzić kompromitujące materiały na zachodnich polityków i biznesmenów z myślą o wykorzystaniu ich przez Rosję.
Były prezydent Rosji, obecnie naczelny troll rosyjskiej propagandy Dmitrij Miedwiediew znów straszy świat wojną nuklearną. Wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa odniósł się do wygaśnięcia traktatu New START. „Jest oczywiste, że zegar zagłady musi przyspieszyć” – powiedział.
Jak donoszą światowe media, Rosja w ostatnich miesiącach znacząco zwiększyła eksport złota do Chin, co — według ukraińskich służb wywiadowczych — jest próbą załatania rosnącej dziury budżetowej spowodowanej wojną, spadkiem wpływów z surowców i presją sankcji zachodnich. Dane z 2025 roku pokazują, że sprzedaż kruszcu do Pekinu wzrosła aż dziewięciokrotnie w porównaniu z rokiem poprzednim, co eksperci odczytują jako sięganie przez Kreml do rezerw strategicznych i dramatycznej sytuacji finansowej.
Przy okazji odbywającego się w ub. tygodniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos szef NATO Mark Rutte zwrócił uwagę na „gwałtowny wzrost liczby zabitych rosyjskich żołnierzy na Ukrainie”, który odnotowano w 2025 roku. W miesiąc Rosjanie stracili więcej żołnierzy niż przez całą, 10-letnią wojnę w Afganistanie.
„Ta wojna okazała się kompletną klęską strategiczną prezydenta Putina. Doprowadził do rozszerzenia NATO. Sprawił, że Ukraina stała się europejską potęgą, zwiększył budżety obronne państw europejskich. A my tu siedzimy i drżąc zadajemy sobie pytanie, czy jesteśmy w stanie się obronić” – zauważył prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Rosyjskie prorządowe kanały medialne podjęły w ostatnich dniach ostrą kampanię wymierzoną w abp. Paolo Pezziego, przewodniczącego Konferencji Biskupów Katolickich w Rosji. Powodem jest jego decyzja o niepodpisaniu wspólnego oświadczenia chrześcijańskich liderów, które krytykowało rzekome naruszenia praw chrześcijan w kilku krajach regionu, w tym na Ukrainie, w Estonii, Mołdawii i Armenii — dokumentu, który nie zawierał jednak odniesień do sytuacji w samej Rosji.
Władimir Putin, rosyjski zbrodniarz wojenny, po raz kolejny udowadnia, że jego celem nie jest pokój ani kompromis, lecz całkowita dominacja. Nie zadowala go sytuacja, w której konflikt dotyczy tylko Ukrainy – pragnie radykalnej przebudowy NATO i europejskiej architektury bezpieczeństwa na własną, imperialną miarę.
Były prezydent Rosji, obecnie jeden z najważniejszych trolli rosyjskiej propagandy Dmitrij Miedwiediew nie kryje zachwytu po wczorajszym wpisie Donalda Trumpa, który zapowiedział nałożenie ceł na europejskie kraje, które skierowały wojska na Grenlandię. „Bezczelni Europejczycy zostaną ukarani cłami za obronę NATO” – stwierdzi Miedwiediew.
Do Sądu Federalnego Dystryktu Columbii trafił pozew, który może stać się jednym z najbardziej kosztownych sporów finansowych w historii współczesnej Rosji. Amerykański fundusz inwestycyjny Noble Capital RSD domaga się od Federacji Rosyjskiej zapłaty gigantycznego długu wynikającego z obligacji wyemitowanych jeszcze przez Imperium Rosyjskie w 1916 roku.
Gdy w Europie wraca dyskusja o umowie UE–Mercosur, w tle narasta pytanie, czy Zachód potrafi utrzymać spójność wobec wojny na Ukrainie. Z jednej strony Bruksela podkreśla potencjał handlowy porozumienia z Ameryką Południową, z drugiej – rosną obawy, że nowe kanały wymiany i „geopolityczne balansowanie” części państw BRICS mogą nie tylko osłabiać presję na Rosję, ale wręcz zwiększyć dopływ finansów do Moskwy, co w oczywisty sposób zostanie wykorzystane na wojnę przeciwko Ukrainie.
Władze na Kremlu zdecydowały o wydaleniu brytyjskiego dyplomaty, którego uznały za „niezadeklarowanego oficera służb wywiadowczych”. Obywatel Wielkiej Brytanii, pełniący funkcję drugiego sekretarza ambasady w Moskwie, otrzymał dwa tygodnie na opuszczenie kraju.
Od lat krążyły plotki, teraz padło jednoznaczne potwierdzenie. Były szef brytyjskiego wywiadu MI6 Sir Richard Dearlove stwierdził publicznie, że Władimir Putin korzysta z sobowtórów. Według niego nie jest to element propagandowej fantazji, lecz narzędzie realnie używane przez Kreml w określonych sytuacjach.