Kuźmiuk: Rząd Tuska - podatek nazwiemy opłatą i wprowadzimy go rozporządzeniem, a nie ustawą
1. W tych dniach niespodziewanie dowiedzieliśmy się, że minister kultury Marta Cienkowska po cichu podpisała rozporządzenie o wprowadzeniu opłaty reprograficznej, a tak naprawdę nowego podatku od najpopularniejszych sprzętów elektronicznych, z którego środki wg resortu, mają wesprzeć twórców muzyki, filmów zdjęć, czy książek. rozporządzenie ma 6 miesięczne vacatio legis od opublikowania wspomnianego rozporządzenia w Dzienniku Ustaw, więc nowy podatek wejdzie po koniec tego roku, ale nie ulega wątpliwości, że jego koszty poniosą w całości nabywcy sprzętu elektronicznego. Stawki podatku wynoszą od 1% do 2% od ceny netto ( w przypadku papieru A3 i A4 -0,75%) i obejmuje on aż 19 grup sprzętu elektronicznego w tym: telefony komórkowe, tablety, komputery stacjonarne i przenośne, telewizory, dekodery telewizyjne, odtwarzacze cyfrowe audio i wideo, dyski twarde karty pamięci , pendrive'y, płyty CD, kopiarki, skanery, drukarki i wspomniany już papier A3 i A4.