Skandal

Komentarze po śmierci Polaka w Gazie. Ambasador Izraela grzmi o antysemityzmie

Ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych do komentarzy, jakie pojawiły się w Polsce po ataku izraelskich sił, w którym zginęło siedmiu członków konwoju humanitarnego w Strefie Gazy. Oburzając się na oskarżanie Izraela o popełnianie zbrodni wojennych, dyplomata pisze o antysemityzmie i przypomina incydent z posłem Grzegorzem Braunem.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Ambasada Izraela)
Fot. screenshot - YouTube (Ambasada Izraela)
Ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych do komentarzy, jakie pojawiły się w Polsce po ataku izraelskich sił, w którym zginęło siedmiu członków konwoju humanitarnego w Strefie Gazy. Oburzając się na oskarżanie Izraela o popełnianie zbrodni wojennych, dyplomata pisze o antysemityzmie i przypomina incydent z posłem Grzegorzem Braunem.

W czasie wczorajszego nalotu izraelskich sił na Strefę Gazy zaatakowany został konwój humanitarny. Zginęło siedmiu wolontariuszy organizacji World Central Kitchen, która niesie pomoc poszkodowanym wojną Palestyńczykom. Wśród ofiar jest obywatel Polski.

Działania Izraela skomentował m.in. jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.

- „Wygląda na to, że celem izraelskiego dowództwa jest sterroryzowanie organizacji humanitarnych i narastanie klęski głodu wśród Palestyńczyków. W tej chwili z powodu blokowania dostaw umierają tam ludzie, w tym niemowlęta. To ma swoją nazwę: zbrodnie wojenne”

- napisał na X.com.

Oskarżenie o zbrodnie wojenne oburzyło szefa izraelskiej misji dyplomatycznej w naszym kraju.

- „Skrajna prawica i lewica w Polsce oskarżają Izrael o umyślne morderstwo we wczorajszym ataku, w skutek którego śmierć ponieśli członkowie organizacji humanitarnej, w tym obywatel Polski. Wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji Krzysztof Bosak twierdzi, że Izrael popełnia zbrodnie wojenne” i terroryzuje organizacje humanitarne, aby zagłodzić Palestyńczyków”

- napisał Yacov Livne.

- „To ten sam Bosak, który do dziś nie zgodził się potępić masakry dokonanej przez Hamas 7 października i którego partyjny kolega, prawicowy ekstremista, zgasił gaśnicą chanukową menorę, którą zapaliliśmy w parlamencie w Warszawie. Wniosek: antysemici zawsze pozostaną antysemitami, a Izrael pozostanie demokratycznym Państwem Żydowskim, które walczy o swoje prawo do istnienia. Również dla dobra całego świata zachodniego”

- grzmi izraelski dyplomata.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej