Skandal

Sejm debatuje o banderyzmie, a Jachira krzyczy… „Sława Ukrainie!”

„Smert Lacham – sława Ukrajinu” („śmierć Polakom, sława Ukrainie) – z takim hasłem na ustach ukraińscy nacjonaliści bestialsko mordowali polskie dzieci, kobiety i starców. Wczoraj podobne hasło postanowiła wykrzyczeć parlamentarzystka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira, kiedy Sejm debatował o penalizacji propagowania banderyzmu.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
„Smert Lacham – sława Ukrajinu” („śmierć Polakom, sława Ukrainie) – z takim hasłem na ustach ukraińscy nacjonaliści bestialsko mordowali polskie dzieci, kobiety i starców. Wczoraj podobne hasło postanowiła wykrzyczeć parlamentarzystka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira, kiedy Sejm debatował o penalizacji propagowania banderyzmu.

Sejm zajął się wczoraj prezydenckim projektem ustawy, która zakłada wprowadzenie zakazu propagowania banderyzmu. W czasie obrad głos zabrał m.in. poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej. Polityk apelował o nieużywanie określenia „zbrodnia wołyńska” podkreślając, że nie oddaje ono istoty sprawy. Wskazał, że należy posługiwać się sformułowaniem „ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem”. Pytał też, czy penalizowane będzie używanie w Sejmie zawołania „sława Ukrainie”, które określił zawołaniem banderowskim.

- „Bo tak uczyniła pani Klaudia Jachira”

- przypomniał.

W tym momencie poseł Jachira uznała za stosowne wykrzyczeć na sali „sława Ukrainie!”.

- „O właśnie. Pani raz jeszcze pokazała swoją prawdziwą bezczelną twarz”

- skomentował Fritz.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej