Skandal

Lekarz bez specjalizacji zarobił 1,6 mln zł. Przy okazji jest… radnym KO

Choć jeszcze nie ma specjalizacji, 28-letni lekarz, Dawid Kacprzyk zarobił w ciągu roku 1,6 mln zł. Czy na zdobycie tak świetnie płatnego stanowiska miał wpływ fakt, że Kacprzyk jest też działaczem Koalicji Obywatelskiej?

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, Telewizja Republika)
Choć jeszcze nie ma specjalizacji, 28-letni lekarz, Dawid Kacprzyk zarobił w ciągu roku 1,6 mln zł. Czy na zdobycie tak świetnie płatnego stanowiska miał wpływ fakt, że Kacprzyk jest też działaczem Koalicji Obywatelskiej?

Kacprzyk jest radnym jednej z warszawskich dzielnic z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Choć nie zdążył jeszcze zrobić specjalizacji, a prawo do wykonywania zawodu uzyskał zaledwie półtora roku temu, to został już koordynatorem SOR-u w warszawskim Szpitalu Południowym, zarabiając w tej placówce 1,6 mln zł w ciągu roku.

O zaskakującej karierze młodego lekarza rozmawiali goście „Śniadania Rymanowskiego” na antenie Polsat News. Poseł Joanna Wicha z Nowej Lewicy, która sama jest z zawodu pielęgniarką nie ukrywała, że sprawa ją „zszokowała i oburzyła”. Zauważyła, że lekarz na etacie zarabia od 9 do 11 tys. zł brutto, a w przypadku specjalistów zarobki te sięgają około 20 tys. zł. Tymczasem Kacprzyk zarabia ponad 100 tys. zł miesięcznie.

- „Gdyby zsumować wszystkie jego etaty i dodatkowe zlecenia, za które miał otrzymywać pieniądze, wychodzi na to, że ten lekarz właściwie w ogóle nie śpi”

- podkreśliła.

W programie gościł również szef klubu KO Zbigniew Konwiński, który przyznał, że „oczywiście zdaje sobie sprawę jak to wygląda”, ale podkreślał, iż problem wysokich kontraktów lekarskich nie dotyczy tylko tego jednego przypadku i wymaga systemowego uregulowania.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej