Skandal

„Małpoludy z PiS”. Lis z pełnym poparciem dla Bratkiewicza

Próbkę możliwości „pełnych miłości i tolerancyjnych elit opozycji” zaprezentował na łamach „Gazety Wyborczej” Jarosław Bratkiewicz, nazywając wyborców PiS „małpoludzią czeredą”. Na absolwenta moskiewskiej MGIMO wylała się krytyka, której autorzy nie pochwalają tak otwartego wyrażania swojego zdania przez sympatyka opozycji. W jego obronie stanął więc Tomasz Lis.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Kanał Sportowy)
Fot. screenshot - YouTube (Kanał Sportowy)
Próbkę możliwości „pełnych miłości i tolerancyjnych elit opozycji” zaprezentował na łamach „Gazety Wyborczej” Jarosław Bratkiewicz, nazywając wyborców PiS „małpoludzią czeredą”. Na absolwenta moskiewskiej MGIMO wylała się krytyka, której autorzy nie pochwalają tak otwartego wyrażania swojego zdania przez sympatyka opozycji. W jego obronie stanął więc Tomasz Lis.

Wsparcie dehumanizującemu politycznych oponentów Bratkiewiczowi były naczelny „Newsweeka” i autor skandalicznego wpisu „znajdzie się komora dla Dudy i Kaczora” okazał za pośrednictwem mediów społecznościowych.

- „Obrażać nikogo nie warto, bo to i nieeleganckie i kontrproduktywne. Ale poza formą, nic nie unicestwia kwestii odpowiedzialności tzw ludu PiS-owskiego za wieloletni koszmar rządów PiS, który nieomal doprowadził do pełnoskalowej narodowej tragedii i katastrofy”

- napisał na portalu X.

- „Jeśli obywatele mają prawa, to muszą mieć i obowiązki oraz ponosić odpowiedzialność. Ani rozbiory ani rządy PiS same się nie stały. To dzieło części narodu, która to cześć przynajmniej moralną odpowiedzialność za to ponosi. Chyba ze naprawdę ktoś ich uzna za kretynów. To zaś byłoby przecież nieeleganckie. N’est- ce pas?”

- dodał.

Do jego wpisu odniósł się wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

- „To jest silniejsze od nich. Małpoludy, prymitywy, znajdzie się komora. Oni po prostu tak o Was myślą”

- zauważył polityk.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej