Skandal

Prof. Roszkowski vs. Nowacka. Bezczelny wpis szefowej MEN

W warszawskim sądzie okręgowym zapadł wczoraj absurdalny wyrok w sprawie, którą prof. Wojciech Roszkowski wytoczył minister edukacji narodowej Barbarze Nowackiej. Sąd zobowiązał minister do przeproszenia historyka za jej kłamliwą wypowiedź na temat jego pracy. Jednocześnie… zobowiązał prof. Roszkowskiego do zwrócenia Nowackiej kosztów procesu. Minister nie ukrywa satysfakcji z takiego wyroku, publikując bezczelny wpis w mediach społecznościowych.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika, polsatnews.pl)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika, polsatnews.pl)
W warszawskim sądzie okręgowym zapadł wczoraj absurdalny wyrok w sprawie, którą prof. Wojciech Roszkowski wytoczył minister edukacji narodowej Barbarze Nowackiej. Sąd zobowiązał minister do przeproszenia historyka za jej kłamliwą wypowiedź na temat jego pracy. Jednocześnie… zobowiązał prof. Roszkowskiego do zwrócenia Nowackiej kosztów procesu. Minister nie ukrywa satysfakcji z takiego wyroku, publikując bezczelny wpis w mediach społecznościowych.

Sąd nie przyznał prof. Roszkowskiemu żądanego odszkodowania, wobec czego reprezentujący go mec. Artur Wdowczyk zapowiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl apelację. Tymczasem minister Nowacka czuje się wygraną.

- „Porażka sądowa Wojciecha Roszkowskiego – żądał pół miliona złotych ode mnie za moją wypowiedź. Nie dość, że ich nie uzyskał to dodatkowo musi mi zapłacić 10 tys. zł kosztów sądowych. W sprawie ewentualnych moich przeprosin – składam apelację”

- napisała szefowa MEN.

Do jej wpisu ironicznie odniósł się sam prof. Roszkowski.

- „Pani Minister identyfikuje się jako osoba zwycięska”

- napisał, nawiązując do ideologii, którą minister Nowacka wprowadza do polskich szkół.

Na wpis minister zareagował też mec. Bartosz Lewandowski.

- „Rozstrzygnięcie jest jednoznaczne. Naruszyła Pani dobra osobiste Profesora. Zadośćuczynienie pieniężne jest rozstrzygnięciem fakultatywnym i sąd może, ale nie musi go zasądzać. Zasada jest prosta. To Pani przegrała i musi Pani przeprosić. Proszę nie sprowadzać wszystkiego do pieniędzy”

- wyjaśnił prawnik.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej