Gospodarka głupcze
1. Wczoraj ministerstwo finansów opublikowało komunikat dotyczący szacunkowego wykonania budżetu za rok 2023, w optymistycznym tonie, bowiem resort akcentuje, że jego deficyt był niższy od tego planowanego o blisko 6,5 mld zł ( miał wynieść 92 mld zł wyniósł 85,5 mld zł). W komunikacie pisze się także, że dochody z 3 głównych podatków (VAT, akcyza, PIT ), były wyraźnie wyższe niż te z roku 2022, tylko wpływy z CIT, były trochę niższe niż w roku poprzednim, natomiast nie ma w nim, ani słowa informacji, że dochody te były wyraźnie niższe niż zaplanowano w budżecie na 2023 rok i to po nowelizacji przeprowadzonej latem, która znacząco je zmniejszyła, że względu na spodziewane spowolnienie gospodarcze. Co więcej o ile dochody podatkowe były realizowane mniej więcej proporcjonalnie do upływu czasu, to wyraźne spowolnienie ich wpływu, można zauważyć w IV kwartale poprzedniego roku, a więc tuż po rozstrzygnięciu wyborczym 15 października. Tak jakby część płatników podatku VAT i CIT uznała, że