Skandal

Skandaliczne słowa mera Lwowa! Polskich rolników nazywa „prorosyjskimi prowokatorami”

W absolutnie skandaliczny sposób mer Lwowa Andrij Sadowy postanowił skomentować protest polskich rolników na przejściach granicznych z Ukrainą. Ukraiński samorządowiec pisze w mediach społecznościowych o „prorosyjskich prowokatorach”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Związek Miast Polskich)
Fot. screenshot - YouTube (Związek Miast Polskich)
W absolutnie skandaliczny sposób mer Lwowa Andrij Sadowy postanowił skomentować protest polskich rolników na przejściach granicznych z Ukrainą. Ukraiński samorządowiec pisze w mediach społecznościowych o „prorosyjskich prowokatorach”.

Sadowy opublikował zdjęcie z przejścia granicznego w Dorohusku, gdzie wczoraj protestujący rolnicy wysypali na jezdnię zboże z zatrzymanych ciężarówek z Ukrainy.

- „Nazwijmy rzeczy po imieniu. To zdjęcie ukazuje ukraińskie zboże wysypywane z ciężarówek przez polskich, ale w rzeczywistości prorosyjskich prowokatorów. Pseudoblokada na granicy trwa”

- napisał.

- „Ukraińcy dosłownie przelewają krew na polach, na których rodzi się to ziarno. Zbieranie pszenicy na polu, które widziało wojnę, jest jak praca sapera. Takie działania (Polaków) to małość i hańba”

- dodał.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej