Kategoria

Świadectwo

Podkategoria: Świadectwo

Fot. pixabay.com

Świadectwo

Poruszające świadectwo kobiety wyzwolonej z jogi

Agnieszkę znam osobiście, to bardzo szczera i otwarta osoba. Roześmiana długowłosa blondynka. Trzydziesto-kilku latka, mieszkanka Warszawy. Z wykształcenia jest psychologiem. Ktoś kto naoglądał się horrorów, z pewnością w tej roześmianej osobie nie dostrzegł by dzisiaj śladów dawnego zniewolenia zakończonego egzorcyzmami. Uczestniczyłyśmy razem w kilku akcjach ewangelizacyjnych, tam kilkakrotnie słyszałam jej świadectwo, rozmawiałyśmy też na ten temat. Modliłyśmy się razem. Ręczę zatem, że to o czym opowiedziała w klasztorze ojców bernardynów w Rzeszowie podczas jednej z katechez audiowizualnych, a co jest udokumentowane na portalu „Żywa wiara”, jest prawdą. To dla wielu może brzmieć jak coś zmyślonego, ale to jest prawda.

Fot. Youtube

Świadectwo

Olszewski: Opozycja totalna tworzy sytuację, której beneficjentem jest Rosja

"Nie widzę żadnych przeszkód, by aneks do raportu z weryfikacji WSI został ujawniony. Nie mam jednak pewności, czy ten dokument istnieje, czy przetrwał. Aneks został przekazany na ręce prof. Lecha Kaczyńskiego. Po tragedii smoleńskiej wszystkie dokumenty po Lechu Kaczyńskim przejął Bronisław Komorowski. Nie wiemy, czy po przegranych wyborach prezydent Komorowski przekazał je swojemu następcy, czyli prezydentowi Andrzejowi Dudzie" – stwierdził w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” b. premier Jan Olszewski.

Fot. Mateusz War., lic. CC BY SA 3.0 via Wikipedia

Świadectwo

3 maja - obóz patriotów przeciwko obozowi zdrajców

Jestem umiarkowanym konserwatystą. Nie lubię ekstremizmów. Nie lubię podgrzewania sporów. Modlę się słowami Jacka Kaczmarskiego o uchronienie mnie przed pogardą i nienawiścią. Ale jest granica poza którą nie widzę pola do kompromisu. Jest nią zdrada elementarnych polskich interesów.

Fot. Pixabay, CC0

Świadectwo

W Warszawie ukazała się im Matka Boża?

Tysiące mieszkańców Warszawy, a także przyjezdnych z całej Polski, wpatrywało się w wieżę stołecznego kościoła św. Augustyna. Wielu twierdziło, że widzi Matkę Bożą. Władze zareagowały nagonką na Kościół. Był październik 1959 r.

Fot. domena publiczna

Świadectwo

Urodził się głuchoniemy. Słyszy dzięki modlitwie za wstawiennictwem św. ojca Pio

Życie i działalność o. Pio jest szczególnym "znakiem czasu" dla współczesnych ludzi, którzy tak często zapominają o Bogu i żyją uwikłani w wielorakim złu. O. Pio jest dla dzisiejszego świata czytelnym znakiem wzywającym do nawrócenia i powrotu do Chrystusa - Drogi do zbawienia i szczęścia wiecznego. O. Pio zmarł 23 września1968 r. W ciągu całego swojego skromnego życia odznaczał się heroiczną wiarą. Poprzez kapłańską posługę, wspartą żarliwą modlitwą i cierpieniem, doprowadził do nawrócenia dziesiątki tysięcy ludzi. Mówi się o nim, że był w naszych czasach świadkiem Chrystusa na miarę św. Franciszka z Asyżu. Ludzi najbardziej fascynowały jego charyzmatyczne dary, które otrzymał od Chrystusa: m. in. dar mistycznych przeżyć i wizji istot nadprzyrodzonych, umiejętność przenikania ludzkich sumień, jasnowidzenia, bilokacji i uzdrawiania poprzez modlitwę wstawienniczą. O. Pio byt wyjątkowym "narzędziem" w rękach Boga. Sam mówił i pisał, że wszystko co uczynił innym, zdziałał Bóg przez jego r

Fot. Pixabay, CC0

Świadectwo

Jak student dialogował z niewierzącym profesorem. PRZECZYTAJ!

Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?- Tak, panie profesorze.- Czyli wierzysz w Boga.- Oczywiście.- Czy Bóg jest dobry?- Naturalnie, że jest dobry.- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?- Tak.- A Ty - jesteś dobry czy zły?- Według Biblii jestem zły.Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości - Ach tak, Biblia!A po chwili zastanowienia dodaje:- Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?- Oczywiście, panie profesorze.- Więc jesteś dobry...!- Myślę, że nie można tego tak ująć.- Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej - Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł n

Fot. Pixabay, CC0

Świadectwo

Do 'wierzących, ale niepraktykujących'!

Swoje świadectwo dedykuję wszystkim, którzy określają siebie jako "wierzący, ale niepraktykujący". Przez wiele lat sam mówiłem o sobie właśnie w ten sposób. Szedłem w złym kierunku, bo w istocie byłem zamknięty na działanie Boga. Teraz, mając już 30 lat, czuję się jak raczkujące niemowlę w nowej rzeczywistości świata, którą otworzył przede mną Pan Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, Królowej Polski z Jasnej Góry.