Ukraińcy rozczarowani USA. „To brak szacunku”
Wbrew licznym zapowiedziom Trumpa, do Kijowa nie dotarli dotychczas jego wysłannicy Steve Witkoff oraz Jared Kushner (prywatnie zięć Trumpa). Na Ukrainie narasta w związku z tym frustracja.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Wbrew licznym zapowiedziom Trumpa, do Kijowa nie dotarli dotychczas jego wysłannicy Steve Witkoff oraz Jared Kushner (prywatnie zięć Trumpa). Na Ukrainie narasta w związku z tym frustracja.
„Akcesja Ukrainie do NATO i UE jest w egzystencjalnym interesie Polski i zmieni układ sił w regionie - być może - na stulecia. Jej skutki będą podobne do Ugody Perejesławskiej - tylko, że w drugą stronę” – uważa szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak.
Ukraińska strategia rażenia celów dalekiego zasięgu nabiera tempa i – jak podkreślają władze w Kijowie – zaczyna przynosić wymierne efekty. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że 25 kwietnia bezzałogowce uderzyły w rosyjskie lotnisko Szagoł w obwodzie czelabińskim, czyli około 1700 kilometrów od granicy z Ukrainą. Celem miały być nowoczesne myśliwce, w tym Su-57 i Su-34.
Kolejna noc wojny przyniosła eskalację ataków powietrznych. Rosyjskie drony uderzyły w Odessę i Charków, powodując zniszczenia infrastruktury cywilnej i raniąc mieszkańców. Ukraińskie władze nie pozostawiły tego bez odpowiedzi – drony Kijowa zaatakowały rosyjski port Tuapse nad Morzem Czarnym.
Jak podają media, wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Azerbejdżanie nabiera szerszego znaczenia niż tylko spotkanie bilateralne. Podczas rozmów z prezydentem Ilhamem Alijewem pojawiła się propozycja, która może wpłynąć na przyszły kształt dyplomatycznych prób zakończenia wojny.
W obliczu narastających pytań o tempo wsparcia militarnego dla Ukrainy pojawiają się jednoznaczne sygnały ze strony struktur NATO. Sojusz podkreśla, że dostawy broni ze Stanów Zjednoczonych – finansowane przez państwa europejskie – przebiegają bez zakłóceń i nie ma oznak ich spowolnienia.
Ukraińskie służby bezpieczeństwa alarmują: wojna przenosi się do świata dzieci i młodzieży. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wraz z Policją Narodową udaremniła przygotowania do ataków terrorystycznych w dwóch regionach kraju. W obu przypadkach – jak podkreślają śledczy – za inspiracją stały rosyjskie służby specjalne.
Unia Europejska podjęła jedną z najważniejszych decyzji finansowych ostatnich miesięcy w kontekście wojny na Ukrainie. Państwa członkowskie jednomyślnie zgodziły się na udzielenie Kijowowi ogromnej pożyczki, której skala pokazuje, jak poważnie Bruksela traktuje dalsze wsparcie dla walczącego państwa.
Ukraina podejmuje kolejną próbę przełamania impasu dyplomatycznego i zabiega o bezpośrednie spotkanie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z Władimirem Putinem. Jak poinformował minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, Kijów zwrócił się w tej sprawie do Ankary, licząc na mediacyjną rolę Turcji w jednym z najtrudniejszych konfliktów współczesnej Europy.
Po tygodniach napięć wokół dostaw surowców energetycznych pojawia się szansa na przełom. Ukraina przygotowuje się do testów technicznych rurociągu Przyjaźń, które – jak zapowiadają źródła – mogą „otworzyć drogę do wznowienia przesyłu jeszcze tego samego dnia”.
Noc z 15 na 16 kwietnia przyniosła kolejne uderzenie w rosyjską infrastrukturę energetyczną. W Kraj Krasnodarski celem zmasowanego ataku dronów stała się strategiczna rafineria w Tuapse, należąca do koncernu Rosnieft. Według relacji mieszkańców, „nocne niebo rozświetliły eksplozje”, a chwilę później na terenie zakładu wybuchł rozległy pożar.
Wielka Brytania ogłosiła jeden z największych pakietów wsparcia militarnego dla Ukrainy od początku wojny. Do końca roku do Kijowa ma trafić co najmniej 120 tysięcy bezzałogowców, które mają wzmocnić zdolności obronne ukraińskiej armii w obliczu trwającej agresji Rosji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że wkrótce ukończona zostanie naprawa rurociągu „Przyjaźń”. Dawałoby to nadzieję na zakończenie sporu Ukrainy z Węgrami, które oskarżają Kijów o celowe blokowanie przesyłu ropy, decydując w odwecie o wstrzymaniu dostaw gazu na Ukrainę.
Rosjanie skarżą się, że siły Ukrainy użyły nowego typu broni w atakach na rosyjską infrastrukturę. Chodzi o drony wyposażone w bomby grafitowe – to broń niezwykle skuteczna w paraliżowaniu infrastruktury energetycznej.
Cały szereg rosyjskich czołowych blogerów militarnych, którzy od początku wojny aktywnie wspierali Kreml i rosyjską armię, w tej chwili przekonują swoich słuchaczy i czytelników, że w tym roku Rosja nie będzie w stanie osiągnąć swoich celów i nawet zmobilizowanie kolejnego miliona żołnierzy prawdopodobnie już nie da przełomu. Dlaczego?