Biblię wypożyczyłam z biblioteki im. Gorkiego... Niesamowite świadectwo o niebie i piekle
- Gdy był na froncie na wojnie, przed walką przyszedł do niego anioł. Otwarła się zasłona w namiocie i wszedł anioł. W białej i lśniącej szacie. Podszedł prosto do niego i powiedział: - Michaił, jutro nastąpi atak, oni nie wrócą, ale ty wrócisz. Będzie ciężko i będzie ciebie bolało. . . tutaj i tu i tu. Położył rękę w tych miejscach, gdzie ojciec będzie ranny. Zostaniesz jednak przy życiu. Ne bój się! I odszedł. Jeszcze nie nadszedł poranek, a już nastąpił atak Ojciec był ranny w tych miejscach, które wskazał palcem anioł. W pierś i nogę oraz w rękę. Inni żołnierze nie przeżyli. Z powodu tej kontuzji wywieźli go do szpitala w Ałma-Acie.