Netanyahu: Kontynuujemy ataki na Iran i Liban
Premier Izraela Bejamin Netanyahu odniósł się do oświadczenia prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącego rzekomych rokowań strony amerykańskiej i irańskiej.
Kategoria
Podkategoria: Izrael i Żydzi
Premier Izraela Bejamin Netanyahu odniósł się do oświadczenia prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącego rzekomych rokowań strony amerykańskiej i irańskiej.
W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do wydarzenia, które może znacząco wpłynąć na sytuację na Bliskim Wschodzie. Według informacji przekazanych przez izraelskie władze, w wyniku operacji wojskowej zginęły ważne postacie irańskiego aparatu bezpieczeństwa.
Jak poinformowały Siły Zbrojne Izraela, wojska tego kraju wkroczyły dziś do Libanu rozpoczynając operację lądową przeciwko Hezbollahowi.
Armia Izraela rozpoczęła działania lądowe w południowym Libanie, informując o rozmieszczeniu żołnierzy w kilku punktach przygranicznych. Według komunikatu izraelskiego dowództwa operacja ma charakter obronny i jest reakcją na ostrzał północnych terenów Izraela przez Hezbollah.
W sobotni poranek 28 lutego 2026 r. Izrael przeprowadził szeroko zakrojone uderzenia na cele w Iranie, potwierdzając rozpoczęcie operacji określanej jako atak wyprzedzający. Eksplozje odnotowano w Teheranie, a władze Izraela ogłosiły stan wyjątkowy w całym kraju w obawie przed odwetem ze strony Iranu. W konflikt włączyły się także Stany Zjednoczone, co oznacza najpoważniejszą eskalację napięć na Bliskim Wschodzie od lat.
Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee wywołał burzę, powołując się na koncepcję Erec Israel, zgodnie z którą Biblia daje Izraelowi prawo do władania terytoriami „od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat”.
Szokujące sceny rozegrały się w mieście Bene Barak, gdzie tłum ortodoksyjnych Żydów ścigał dwie izraelskie żołnierki myśląc, że pojawiły się w dzielnicy w związku z powołaniem ortodoksów do służby wojskowej. Przed linczem kobiety uratowała policja.
Izraelskie media przywołują dokumenty, wedle których premier Izraela Benjamin Netanhaju już od kwietnia 2018 roku wiedział o przygotowaniach Hamasu do przeprowadzenia ataku określanego jako „Mury Jerycha”. Władzom Izraela jednak nie udało się zapobiec masakrze, do której doszło ostatecznie 7 października 2023 roku.
„Ciągle zajmuje się nim bardzo wąskie grono tych samych osób, które powtarzają dwa, zresztą przekręcone, zdania z nauczania Jana Pawła II” – podsumował prowadzony w polskim Kościele „dialog katolicko-żydowski” ks. prof. Waldemar Chrostowski.
W jaki sposób ofiara staje się oprawcą? To pytanie, na które odpowiedzi w swojej książce „Z nakazu Boga” szuka Karolina Wójcicka. Dziennikarka przygląda się współczesnym Izraelczykom, szukając źródeł ich akceptacji dla zbrodni popełnianych na mieszkańcach Palestyny. Czy Izrael rzeczywiście wykonuje „brudną robotę” za zachodnie społeczeństwa i ratuje świat przed terroryzmem, czy dopuszcza się systemowego ludobójstwa, podobnego do tego, jakiego niespełna sto lat temu ofiarami stali się Żydzi? Mieszkańcy Europy muszą skonfrontować się z tą rzeczywistością. Polakom z pomocą przychodzi praca, która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa MANDO.
Siły zbrojne Izraela ogłosiły, że przeprowadzona operacja na dużą skalę doprowadziła do odnalezienia i odzyskania zwłok ostatniego izraelskiego zakładnika porwanego przez Hamas w Strefie Gazy – poinformowały źródła wojskowe i agencje międzynarodowe. To kluczowy krok umożliwiający kontynuację kolejnych etapów porozumienia o zawieszeniu broni negocjowanego przy udziale Stanów Zjednoczonych.
Jak podają światowe media, decyzja rządu Izraela wywołała gwałtowną reakcję w Afryce oraz na Bliskim Wschodzie. Gabinet premiera Binjamina Netanjahu jako pierwszy na świecie formalnie uznał Somaliland za niepodległe i suwerenne państwo, mimo że region ten od 1991 roku funkcjonuje poza systemem międzynarodowego uznania i jest traktowany przez ONZ jako część Somalii. Ruch władz w Jerozolimie natychmiast uruchomił falę protestów dyplomatycznych oraz ostrych oświadczeń ze strony państw regionu.
Żydzi niejednokrotnie noszą nazwiska, które w sposób dość jednoznaczny skojarzyć możemy z językiem niemieckim. Skąd niemieckobrzmiące nazwiska u tak wielu żydów?
Za Uralem i bezkresem Syberii, na odległych rubieżach bezkresnej Rosji, znajduje się niezwykle interesujący twór administracyjny. W latach 20. XX wieku władze ZSRR postanowiły przeciwdziałać rosnącemu ruchowi syjonistycznemu, który zyskiwał na sile wewnątrz Związku Radzieckiego. Receptą na ten problem miało być przesiedlenie ludności żydowskiej w rejon rzeki Amur, stanowiącej granicę z Chinami. W ten sposób powstał Żydowski Obwód Autonomiczny (Еврейская автономная область).
Kuria Drohiczyńska otrzymała za pośrednictwem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wezwanie środowisk żydowskich do usunięcia krzyży, które stoją przy drogach prowadzących do Treblinki. W ocenie środowisk żydowskich, stojące tam krzyże „fałszują historię”.