Rosja

Dywersja na kolei. Kreml zajął stanowisko

Rosyjska propaganda zareagowała na ustalenia polskich władz, które potwierdziły, że za atakami na infrastrukturę kolejową w naszym kraju stoją rosyjskie służby. Jak dzieje się to zazwyczaj w takich przypadkach, Kreml w odpowiedzi oskarża Polaków o „rusofobię”.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (BBC News)
Fot. Screenshot - YouTube (BBC News)
Rosyjska propaganda zareagowała na ustalenia polskich władz, które potwierdziły, że za atakami na infrastrukturę kolejową w naszym kraju stoją rosyjskie służby. Jak dzieje się to zazwyczaj w takich przypadkach, Kreml w odpowiedzi oskarża Polaków o „rusofobię”.

Premier Donald Tusk oświadczył dziś, że polskim służbom udało się już ustalić tożsamość osób odpowiedzialnych za akty dywersji skierowane w infrastrukturę kolejową. To dwóch obywateli Ukrainy, działających na zlecenie rosyjskich służb. Do sprawy odniósł się rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, którego stanowisko przytacza agencja Reutera.

- „Rosja jest oskarżana o wszelkie przejawy toczącej się wojny hybrydowej i bezpośredniej”

- powiedział w rozmowie z rosyjską telewizją państwową.

Stwierdził, że w Rosji „wszyscy starają się wyprzedzić europejską lokomotywę w tym względzie”.

- „I rusofobia, oczywiście, tam kwitnie”

- dodał.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej