Rosja

Rosja odpaliła międzykontynentalne pociski balistyczne

Kolejny groźny ruch ze strony Rosji. Wczoraj odpalono dwa międzykontynentalne pociski balistyczne o zasięgu ponad 10 tys. kilometrów. Nadzorował je z gabinetu Władimir Putin.

1 min czytania
Fot. kremlin.ru, CC 4.0 / Vitaly V. Kuzmin via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Fot. kremlin.ru, CC 4.0 / Vitaly V. Kuzmin via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Kolejny groźny ruch ze strony Rosji. Wczoraj odpalono dwa międzykontynentalne pociski balistyczne o zasięgu ponad 10 tys. kilometrów. Nadzorował je z gabinetu Władimir Putin.

Gospodarz Kremla po raz kolejny dowodzi, że nie spieszy się z deeskalacją. Zamiast szukać sposobów porozumienia z USA, Ukrainą i Zachodem – doczekaliśmy się kolejnej groźby.

Pociski odpalono podczas ćwiczeń sił jądrowych, które odbywają się z udziałem komponentów lądowych, morskich i powietrznych. Pocisk Jars wystrzelono z Kosmodromu w Plesiecku (ma możliwość atakowania celów odległych o 10 tys. km), a Siniewa z atomowego okrętu podwodnego z napędem balistycznym Briańsk – znajduje się na Morzu Barentsa (zasięg rażenia – 11 tys. km).

Zdaniem szefa Centrum Zwalczania Dezinformacji Andrieja Kowalenki – celem Putina jest podważenie wizerunku Donalda Trumpa. Dodał, że działania te przypominają ruchy Kim Dzong Una, północnokoreańskiego dyktatora.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej