Kategoria

Świadectwo

Podkategoria: Świadectwo

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo. Od gangstera do apostoła Jezusa

- Po rozwodzie rodziców zacząłem kraść. Chciałem zwrócić czyjąś uwagę na ból, jaki miałem w sobie. Niestety mój ojciec, który był policjantem, nie rozumiał tego, co się ze mną działo i bił mnie po każdej kradzieży. Kiedy miałem piętnaście lat trafiłem do izby zatrzymań dla młodocianych przestępców. Tam mój gniew narastał i zawsze wdawałem się w bójki z innymi młodocianymi przestępcami. W tym samym czasie wyrzucono mnie ze szkoły. Kradzież była jedynym „zawodem”, który znałem. Ponownie popełniałem kradzieże. Nikt mnie nie kochał. Zażywałem środki przeciwbólowe, narkotyki i upijałem się - mówi w swoim wyznaniu oraz świadectwie nawrócenia były gangster.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo Nawróconej Feministki

Pewnego razu byłam w saloniku prasowym znajdującym się na przystanku autobusowym. Moją uwagę przyciągnęło coś, co mnie przeraziło. To nie było czasopismo pornograficzne, tylko coś znacznie gorszego. To była książka autorstwa Bertrand'a Russell'a pt: „Dlaczego nie jestem chrześcijaninem” (Why I Am Not a Christian).

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo. Moje nawrócenie z Hinduizmu wstrząsnęło całą rodziną

Nazywam się siostra Mary Joseph Krishnan. Jestem czwartym dzieckiem rodziców. Mam starszą siostrę i trzech braci. Pochodzę z rodziny praktykującej Hinduizm i należącej do kasty Braminów (w Hinduizmie Bramini należą do najwyższej warny – klasy kapłańskiej – przyp. tłum.). Ukończyłam studia z sztuk pięknych i anglistyki. Od 1971 do 1972 roku byłam nauczycielką w klasztorze sióstr Kanosjanek w Mumbaju.

fot. crystallinac, cc by-sa 2,0 via wikipedia, zdj. edyt.

Świadectwo

Jak Chrystus ,,pokonał'' we mnie Allaha

Strach, jaki wywoływało u muzułmanów czytanie Bi­blii, wydawał mi się dziwny. Dlatego postanowiłemzająć się Biblią poważnie i szczerze, i poprosiłem Bogawszechmogącego, aby mi w tym pomógł. Czytałem jąz zaufaniem, jak dziecko, i w trakcie lektury Biblia za­częła oddziaływać na moją duszę. Z pomocą DuchaŚwiętego wszystkie moje dowody przeciwko wierzechrześcijańskiej znikły.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo. Błędne koło grzechu

Co to jest błędne koło? To jest sytuacja, w której grzech jednej osoby przyczynia się do następnych. Miałam piętnaście lat, kiedy poddałam się pierwszej aborcji. Morderstwo tego nienarodzonego dziecka popchnęło mnie do poddania się następnej aborcji kiedy miałam 31 lat. Ten grzech spowodował, że uzależniłam się od narkotyków, alkoholu i popadłam w depresję. Głównym powodem, dla którego nazywam aborcję błędnym kołem jest moje życiowe doświadczenie. Mój ojciec przedstawił aborcję jako „rozwiązanie” dla mojej starszej siostry, kiedy ona zaszła w ciążę będąc nastolatką. To miało miejsce na kilka lat przed moją. Grzechy jednej osoby przyczyniają się do następnych.

Fot. Lotnik 1 klasy William Lunn- -https://www.dvidshub.net/image/7984088/chiefs-military-docenianie/Flickt -  Catholic Church England and Wales

Świadectwo

Niezwykłe świadectwo gwiazdy amerykańskiego futbolu. „Tradycyjna Msza przemieniła moje życie”

„Tradycyjna Msza łacińska naprawdę przemieniła moje życie, rozumienie liturgii, którą Kościół sprawował od tak wielu wieków” – powiedział Harrison Butker, strzelec futbolu amerykańskiego i mistrz Super Bowl, w wywiadzie udzielonym EWTN. Odpowiadając na pytania Montsego Alvarado, gracz stwierdził: „Zrozumienie wszystkich tradycyjnych sakramentów było dla mnie niezwykłe. Po prostu zdecydowałem, że jeśli naprawdę wierzę, iż Jezus jest na pierwszym miejscu w moim życiu, że Kościół jest na pierwszym miejscu w moim życiu, to muszę ze Mszy uczynić w nim priorytet”.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Niezwykłe świadectwo. Jak Bóg znalazł mnie

Miałem 28 lat i moja wiara ograniczała się do co niedzielnych wizyt w kościele i klepania pacierzy, tak, by już to mieć za sobą. Pewnego dnia wydarzyło się jednak coś, co zmusiło mnie do innego spojrzenia na wiarę, coś co spowodowało, że musiałem poukładać swoje życie na nowo.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Do „wierzących, ale niepraktykujących” - niezwykłe świadectwo!

Swoje świadectwo dedykuję wszystkim, którzy określają siebie jako "wierzący, ale niepraktykujący". Przez wiele lat sam mówiłem o sobie właśnie w ten sposób. Szedłem w złym kierunku, bo w istocie byłem zamknięty na działanie Boga. Teraz, mając już 30 lat, czuję się jak raczkujące niemowlę w nowej rzeczywistości świata, którą otworzył przede mną Pan Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, Królowej Polski z Jasnej Góry.