Unia Europejska
Komisja Europejska po trwającym kilka lat postępowaniu uznała, że Gazprom stosował praktyki monopolistyczne na rynku unijnym. W zawartej właśnie ugodzie z Rosjanami Bruksela potwierdziła, że przez lata w Unii istniały dwie kategorie państw. Kraje zachodnie, z Niemcami na czele, dostawały z Rosji gaz znacznie taniej, niż państwa Europy Środkowej i Wschodniej. Ale Komisja żadnej kary na Gazprom nie nałożyła, zaś poszkodowane firmy nie dostaną żadnych rekompensat. Zapowiedź, że rosyjski koncern musi teraz traktować Polskę czy Estonię nie gorzej niż Holandię czy Włochy, to niewiele znaczące pustosłowie. Dlaczego? Bo wiele krajów Europy Środkowej i Wschodniej i tak dywersyfikuje swój import gazu, dążąc do maksymalnego ograniczenia współpracy z Rosją. Komisja Europejska sama potraktowała teraz kraje Europy Środkową i Wschodniej jak członków kategorii B. To ostateczny pogrzeb europejskiej solidarności energetycznej. I zły omen w sprawie Nord Stream 2 i tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę,