Premier o możliwych dymisjach. Postawił swoim podwładnym ultimatum
Premier Donald Tusk zapowiedział „odpowiednie decyzje, także personalne”, jeżeli do wtorku nie otrzyma satysfakcjonujących go rekomendacji w sprawie zmian w ochronie zdrowia.
Kategoria
Sekcja: Polska
Premier Donald Tusk zapowiedział „odpowiednie decyzje, także personalne”, jeżeli do wtorku nie otrzyma satysfakcjonujących go rekomendacji w sprawie zmian w ochronie zdrowia.
Nie prezydent, a jedynie wiceprezydentki Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra podały się do dymisji po aferze wokół warszawskich szpitali. O przyjęciu rezygnacji poinformował Rafał Trzaskowski.
W jakim w końcu szpitalu swoją trzeźwość potwierdzał szef MSWiA Marcin Kierwiński? Pojawiło się kolejne stanowisko resortu.
Sejm zdecydował dziś o przedłużeniu zawieszenia prawa do azylu na granicy polsko-białoruskiej, które obowiązuje od marca 2025 roku.
Sejm przyjął ustawę, która zakłada wprowadzenie zakazu korzystania z telefonów komórkowych przez dzieci w przedszkolach i szkołach podstawowych.
„To jest człowiek, dla którego ponad 100 tysięcy polskich ofiar nie ma jakiegoś szczególnego znaczenia” – stwierdził poseł Paweł Kukiz, komentując postawę premiera Donalda Tuska wobec gloryfikacji banderowców przez najwyższe władze Ukrainy.
Do wstrząsającego zdarzenia doszło na plebanii w Bystrzycy Kłodzkiej. Do domu parafialnego wtargnęło dwóch mężczyzn, którzy zaatakowali księdza. Duchowny trafił do szpitala z powierzchownymi obrażeniami.
W 2024 roku minister Marcin Kierwiński informował, że w związku z insynuacjami, wedle których przemawiał pod wpływem alkoholu, odwiedził SOR, aby przebadano jego krew. Teraz dziennikarze zapytali, czy był to Szpital Południowy. W odpowiedzi resort przekonuje, że… w żadnym szpitalu minister wówczas nie był.
Według doniesień mediów szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha ma przyjechać do Warszawy z propozycją wpisania do panteonu Marko Bezruczki – generała armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, który w 1920 roku walczył u boku Polaków przeciwko bolszewikom i zasłużył się w obronie Zamościa. Część komentatorów już przedstawia to jako gest pojednania. Problem w tym, że taki „kompromis” może być także wygodną zasłoną dymną, a nawet kolejną formą ukraińskiej buty i bezczelności.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oficjalnie przeprosił w Izbie Gmin za przymusowe adopcje dzieci niezamężnych kobiet w Anglii i Walii. Chodzi o dramat z lat 1949–1976, gdy około 185 tys. dzieci zostało odebranych matkom lub oddanych do adopcji pod silną presją państwa, organizacji religijnych i systemu ochrony zdrowia.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego, która miała stworzyć rozbudowany system rzeczników praw uczniowskich. Pałac Prezydencki uzasadnia decyzję obawą przed wzrostem biurokracji, ideologizacją szkoły i tworzeniem kolejnej instytucji dublującej kompetencje już istniejących organów.
Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego uchyliła zarządzenie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, w ramach którego zawiesił on w obowiązkach sędziego Łukasza Piebiaka.
„Publiczne pieniądze wypłacono byłej prezes szpitala tytułem zakazu konkurencji za to, że została ministrem zdrowia. Przecież Bareja by tego nie wymyślił” – pisze w mediach społecznościowych red. Patryk Słowik.
To nie była żadna wojna polsko-ukraińska jak próbują insynuować niektórzy poplecznicy OUN-UPA, piszący książki czy artykuły nie tylko na Ukrainie ale co najgorsze w naszym własnym kraju. W lipcu 1943 oddziały UPA i watahy chłopstwa przeprowadziły 300 (z 900 w całym roku 1943) akcji antypolskich połączonych z mordowaniem ludności, bez względu na płeć czy też wiek. To już nie były pojedyncze akcje przeciwko nieuzbrojonym wioskom, a kompleksowa akcja niszczenia wszystkiego co polskie na tych ziemiach. Sposób w jaki tego dokonano wyraźnie dowodzi, że upowcy nie byli żadnymi bohaterami jak próbują to w trybie ustawodawczym załatwić władze obecnej Ukrainy. To byli zwyrodniali bandyci atakujący bezbronną ludność cywilną. Ich bohaterstwo polegało na sadystycznym mordowaniu i pastwieniu się nawet nad zmarłymi. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, kos, pił, noży, młotków i innych narzędzi zbrodni - płonęły wsie polskie. Dramatyczne wydarzenia sprzed lat, wspominają cudem ocaleni z rzezi
Prezydent Karol Nawrocki przyjął wczoraj w Pałacu Prezydenckim nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Antonio Guido Filipazziego, z którym rozmawiał o potencjalnej wizycie papieża Leona XIV w naszym kraju.