Kategoria

Świadectwo

Podkategoria: Świadectwo

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo. W życiu bowiem nie chodzi o to, żeby było łatwiej. Tylko prawdziwiej...

Od najmłodszych lat, rodzice w każdą niedzielę prowadzili mnie do kościoła na Mszę św. I chwała mm za to, bo od maleńkości uczyli mnie w ten sposób przyjaźni z Panem Bogiem. Ale mając te kilka lat, tak naprawdę nie miałem pojęcia o Eucharystii i Bogu (może jedynie tyle, ile mówili mi rodzice i czego dowiadywałem się na lekcjach religii, oraz w kościele). Kiedy miałem dziewięć lat, zostałem ministrantem. Już wtedy byłem u stóp Boga, ale nawet o tym nie wiedziałem. Bo tak naprawdę, co w tym wieku mógłbym konkretnego powiedzieć? Cóż, chyba tylko tyle, że stałem przy ołtarzu, nosiłem komżę i byłem ministrantem dłużej, niż inni koledzy. I chwała Panu za to! Cieszyłem się z tego, rodzice mnie chwalili, robiłem postępy jako ministrant, zacząłem pełnić pewne funkcje na Eucharystii. Byłem szczęśliwy! Mając dziewięć lat, już w jakiś sposób zaufałem Panu!

fot. crystallinac, cc by-sa 2,0 via wikipedia, zdj. edyt.

Świadectwo

Potężne świadectwo. „Chrystus pokonał we mnie Allaha”

Strach, jaki wywoływało u muzułmanów czytanie Bi­blii, wydawał mi się dziwny. Dlatego postanowiłem zająć się Biblią poważnie i szczerze, i poprosiłem Boga wszechmogącego, aby mi w tym pomógł. Czytałem jąz zaufaniem, jak dziecko, i w trakcie lektury Biblia za­częła oddziaływać na moją duszę. Z pomocą Ducha Świętego wszystkie moje dowody przeciwko wierze chrześcijańskiej znikły.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo. Stałam się bezpłodna przez stosowanie spirali

W 1969 roku, mając siedemnaście lat zaszłam w nieplanowaną ciążę. Jednocześnie nie miałam świadomości, że pod moim sercem rozwijało się nowe życie. Niestety kiedy byłam w 6 miesiącu ciąży poroniłam z powodu konfliktu serologicznego. Znalazłam się na oddziale pomocy doraźnej. Tam urodziłam mojego martwego synka, którego potem pochowałam na cmentarzu. Lekarz potraktował mnie lekceważąco i z takim wstrętem, jakbym miała trąd.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Do ,,wierzących, ale niepraktykujących'' - niezwykłe świadectwo!

Swoje świadectwo dedykuję wszystkim, którzy określają siebie jako "wierzący, ale niepraktykujący". Przez wiele lat sam mówiłem o sobie właśnie w ten sposób. Szedłem w złym kierunku, bo w istocie byłem zamknięty na działanie Boga. Teraz, mając już 30 lat, czuję się jak raczkujące niemowlę w nowej rzeczywistości świata, którą otworzył przede mną Pan Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, Królowej Polski z Jasnej Góry.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo. Bóg udzielił mi łaski abym wybrał kapłaństwo

Moje powołanie do kapłaństwa rozpoczęło się w domu rodzinnym. Rodzice uczyli mnie i rodzeństwo modlitwy od najmłodszych lat. Codziennie o 5 rano z całą rodziną zbieraliśmy się na modlitwę, lekturę Pisma Świętego i medytację. Potem śpiewaliśmy hymny pochwalne i psalmy. Kiedy byłem dzieckiem poznałem, o co rodzice tak bardzo się modlili. Religijna atmosfera, jaka panowała w domu rodzinnym miała wpływ na moje życie modlitewne i zasiała w sercu miłość do Słowa Bożego. W rezultacie chciałem głosić ludziom Ewangelię.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo. Nie chciałam pójść do spowiedzi

Pewnego dnia przyjechałam odwiedzić moją mamę. Nie miała prawa jazdy, więc spytałam ją gdzie chciałaby pojechać ze mną w sobotę. „Mary, czy mogłabyś zabrać mnie do kościoła w Ebensburg? Chcę pójść do spowiedzi”. Zgodziłam się, ale pomyślałam sobie, że nie pójdę do spowiedzi. Widzicie wtedy myślałam, że jestem „dorosłą katoliczką, która skończyła z tymi rzeczami”. Byłam przekonana, że przystępowanie do sakramentu pokuty to cecha charakterystyczna dla średniowiecza. Uważałam siebie za „nowoczesną katoliczkę”, która praktykuje i wybiera to, co jej odpowiada.

Fot. Screenshot - YouTube (DW polski)

Świadectwo

Świadectwo. Byłam Surogatką

Media przedstawiają wspaniałe historie par, które zostały rodzicami dzięki surogacji. Jednak te publikacje są reklamą organizacji, które zarabiają ogromne pieniądze na macierzyństwie zastępczym. Wiele osób nie wie, że kobiety, które w przeszłości były surogatkami, teraz cierpią pod względem fizycznym i psychicznym. To cierpienie znam doskonale ponieważ sama byłam altruistyczną surogatką. Istnieją dwa rodzaje surogatek – altruistyczna i komercyjna. Altruistyczna surogatka zgadza się na urodzenie dziecka dla obcej osoby lub pary za darmo, a komercyjna robi to za pieniądze. Zaszłam w ciążę przy zastosowaniu sztucznego zapłodnienia in vitro i urodziłam bliźniaki, których materiał genetyczny należał do ich biologicznych rodziców.

Fot. via: pexels.com

Świadectwo

Poruszające świadectwo: Myślałam, że skończę jako prostytutka

Kiedy byłam dzieckiem, przez jakiś czas przeżywałam próby wykorzystania mnie seksualnie przez „przyjaciela” rodziny, który w tych chwilach był pod wpływem alkoholu. Na szczęście zawsze mi się udawało jakoś uciec. Człowiek ten bardzo jednak rozbudził moją ciekawość, a jednocześnie zablokował na dorosłych. Zwróciłam się do starszej koleżanki, a ona uświadomiła mi, o co chodzi – pokazała mi film pornograficzny. I tak się zaczęło… Nie wiem, czy miałam wtedy choć ze 12 lat… Bardzo mi się to spodobało. Na tym rosłam, przy boku starszych kolegów i koleżanek, którzy mówili o seksie, a nie o miłości.

Fot. via Pixabay.com

Świadectwo

Świadectwo. To zrobił rozwód moich rodziców

Kiedy miałam dziewięć lat byłam na kolonii podczas wakacji. Pewnego dnia miałam wypadek – spadłam z konia podczas jazdy i złamałam rękę. Musiałam udać się do lekarza. Rodzice przyjechali do obozu i zabrali mnie do domu. Powiedziałam, że bardzo boli mnie ręka, ale podczas jazdy miałam wrażenie, że moje zdrowie wcale ich nie obchodziło. Przyjechaliśmy do domu. Usiadłam na kanapie, a rodzice naprzeciwko mnie. Mama i tata powiedzieli mi, że zamierzają rozwieść się. Dowiedziałam się, że mama zdradzała tatę. Byłam kompletnie zaskoczona. W tym czasie zaczynałam naukę w szkole średniej. Tak jak każde dziecko potrzebowałam rodziców, ale oni nie zwracali uwagę ani na moją złamaną rękę, ani na moje potrzeby. Kochałam ich bardzo i ufałam im. Kiedy powiedzieli mi, że zamierzają się rozwieść to nie potrafiłam im zaufać. Nie czułam się dobrze z tym wszystkim. Zadałam im pytania, ale nie dawali mi prostych odpowiedzi. Powiedziałam im, że nie chcę, aby się rozwodzili. Niestety tak się nie stało.

Fot. Screenshot - YouTube (ASCOLTARE, LEGGERE, CRESCERE)

Świadectwo

Vittorio Messori: Z ciemności niewiary do spotkania z Chrystusem

Latem 1964 r. w życiu 24-letniego studenta Vittoria Messoriego dokonała się radykalna przemiana. Doświadczył namacalnie istnienia Boga. Z agnostyka stał się jednym z najznamienitszych współczesnych apologetów Kościoła katolickiego, wielkiej sławy pisarzem i dziennikarzem, którego książki są w czołówce światowych list bestsellerów.